Kiedy zostaję sam na sam z własnym istnieniem
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 17.07.2024 o 12:59
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 17.07.2024 o 12:19

Streszczenie:
Wypracowanie opowiada o doświadczeniu samotności, strachu i introspekcji bohaterki, która musi nauczyć się radzić sobie w sytuacjach kryzysowych i kontrolować własne emocje. Pomoc bliskich jest kluczowa w przezwyciężaniu lęków. ?
Samotność to złożony stan emocjonalny, który może przybierać różne oblicza — od refleksyjnego i kontemplacyjnego, po przerażająco pustego. W kontekście codziennego życia dzieci i nastolatków może być zarówno łagodząca i pozwalająca na introspekcję, jak i wypełniona lękiem i niepokojem. Osamotnienie, z kolei, to uczucie bycia opuszczonym i pozbawionym bliskich relacji, co różni się od samotności, którą można doświadczyć nawet pośród tłumu.
Temat "Kiedy zostaję sam na sam z własnym istnieniem" opowiada o szczególnym rodzaju samotności, która może prowadzić do głębokiej introspekcji, ale także do konfrontacji z własnymi lękami. W niniejszym wypracowaniu zostanie przedstawiona analiza doświadczenia samotności przez pryzmat pewnej opowieści.
Rozwinięcie
Opowieść o powrocie do domu
Wyobraźmy sobie sytuację, w której późnym popołudniem wracamy do pustego mieszkania. Mieszkanie wydaje się ciche, niemal złowrogie, a ciemne kąty pokoju zdają się kryć coś więcej niż tylko cień. Tak zaczyna się nasze opowiadanie — powrót do pustego domu, który na pierwszy rzut oka wydaje się być zwykłym dniem, ale kryje w sobie sporo niepokoju.Mieszkanie bohaterki znajduje się na czwartym piętrze starego bloku. To typowy budynek z wielkiej płyty, który w dzień tętni życiem, ale o zmierzchu staje się pusty i cichy. Bohaterka czuje mieszankę lęku i niepewności; zastanawia się, czy może coś złego wydarzyło się jej rodzinie, że jest tak późno, a nikogo jeszcze nie ma w domu. Uczucie niepokoju zaczyna narastać.
Początkowy niepokój
Kiedy bohaterka wchodzi do mieszkania, najpierw dotkliwie poczuje brak obecności najbliższych. Na stole w kuchni czeka na nią obiad, co jest nietypowe, bo zwykle je razem z rodziną. Cisza, która panuje w mieszkaniu, zaczyna jej ciążyć. Z każdą minutą wypełnia ją coraz większy lęk. Zaczyna wyobrażać sobie najgorsze scenariusze — wpadek samochodowy, przestępstwo, cokolwiek, co mogłoby wytłumaczyć brak rodziny w domu.Próbuje opanować swoje emocje, włączając telewizor, ale to tylko pogarsza sytuację. Nie może skupić się na żadnym programie, a hałas z odbiornika tylko wzmaga jej rozdrażnienie. Myśli krążą jej wokół czarnych scenariuszy, a niepokój stopniowo zmienia się w strach.
Narastanie strachu
Z każdą minutą niepokoju, bohaterka coraz bardziej przygląda się wnętrzom mieszkania. Zagląda przez okno, czekając na powrót rodziców z niecierpliwością, której nie jest w stanie zapanować. Widzi puste ulice, które tylko potęgują jej lęk. W pewnym momencie zaczyna czuć drżenie rąk, smutek i przygnębienie. Każdy cień, każdy szum z zewnątrz może być potencjalnym zagrożeniem.Nie mogła wręcz usiedzieć w miejscu, wciąż chodziła po mieszkaniu. Co chwilę wyglądała przez okno, jakby jej los zależał od tego, czy zobaczy samochód z jej rodzicami podjeżdżający pod blok. W myślach już zaczynała się przygotowywać na najgorsze. Wydawało się, że nikogo nie ma, tylko ona i te cztery smutne ściany.
Kulminacja napięcia
Nagle dzwonek domofonu przerywa ciszę. Bohaterka podskakuje ze strachu, serce jej bije jak oszalałe. Kto to może być? Przecież nie czeka na nikogo. Widząc, że nie ma odwagi odebrać, decyduje się wyłączyć domofon. Ale dzwonek nie cichnie, wręcz przeciwnie — zaczyna dzwonić coraz intensywniej. Do tego dochodzi stukanie do drzwi.Każdy dźwięk wydaje się jej wzmagać narastający strach. W końcu decyduje się sprawdzić, kto to, lecz zanim otwiera drzwi, przez wizjer zagląda do środka. Widzi twarz swojej przyjaciółki, która wzywa ją, żeby wyszła na klatkę schodową.
Punkt kulminacyjny - spotkanie z przyjaciółką
Na pierwszy rzut oka czuć mieszankę ulgi i irytacji. Bohaterka zaraz po otwarciu drzwi wybucha na przyjaciółkę. "Dlaczego nie powiedziałaś, że przyjdziesz?!" - krzyczy. Jednak złość szybko ustępuje uczuciu ulgi, że nie jest już sama. Przyjaciółka wyjaśnia, że była zaniepokojona, że bohaterka nie odbiera telefonu, i postanowiła ją odwiedzić.Rozmowa szybko przechodzi na temat, dlaczego domofon nie odpowiadał i dlaczego dzwonienie było tak intensywne. Bohaterka zdaje sobie sprawę, że sama nie dałaby rady zapanować nad sytuacją bez wsparcia kogoś bliskiego.
Nowy plan działania
Obie dziewczyny decydują, że muszą rozwikłać tajemnicę dzwonka domofonu. Bohaterka, uzbrojona w nóż kuchenny i parasolkę, ostrożnie wychodzi na klatkę schodową razem z przyjaciółką. Każda minuta schodzenia po schodach zdaje się trwać wieczność. Strach lodowaty i przenikający ich skórę, wypełnia każdy pantofel od ich niepewnych kroków.W końcu docierają na dół. Obie drżą z emocji, a serce bije w szalonym tempie. Kiedy dochodzą do domofonu, widzą, że coś tam wpadało. To była zapałka, którą ktoś włożył w przycisk, aby ten dzwonił nieustannie.
Rozwiązanie zagadki
Okazuje się, że to była jedynie psota. Sąsiadka obok próbowała uspokoić swoje płaczące dziecko, i aby nieco zmienić temat uwagi malucha, wsunęła zapałkę do przycisku domofonu, nie przewidując jednak konsekwencji swojego działania. Bohaterka i jej przyjaciółka czują zarówno ulgę, jak i frustrację. Strach okazał się bezpodstawny, ale dramat, który przeżyły, był bardzo realny.Zakończenie
Doświadczenie samotności i strachu nauczyło bohaterkę, jak kontrolować swoje emocje i radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Przyznaje, że łatwo ją wyprowadzić z równowagi, ale zrozumiała też, że praca nad sobą jest niezbędna. Musi nauczyć się radzić sobie z uczuciem paniki i nie dawać się ponieść wyobraźni.Samotne chwile skłaniają ją do refleksji nad własnym istnieniem. Zaczyna dostrzegać, jak łatwo można zagubić się we własnych myślach, kiedy brakuje wsparcia ze strony innych. Jednocześnie takie momenty mogą stać się okazją do lepszego zrozumienia siebie i swoich reakcji na trudne sytuacje.
Ostateczne przesłanie tej opowieści jest proste: samotność jest naturalnym elementem życia i może być cenną lekcją radzenia sobie z emocjami. Czasem wystarczy jedna osoba, aby przejść przez najtrudniejsze chwile, a wiedza o tym jak kontrolować swój strach, może uczynić nas silniejszymi. Każdy powinien nauczyć się nie podawać się łatwo panice i traktować samotność jako okazję do poznania samego siebie.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 17.07.2024 o 12:59
O nauczycielu: Nauczyciel - Andrzej L.
Od 16 lat pracuję w liceum i prowadzę zajęcia przygotowujące do matury; wspieram też ósmoklasistów. Uczę tak, by pisanie opierało się na jasnym planie i trafnych argumentach, a nie na przypadkowych skojarzeniach. Stawiam na spokojną, rzeczową pracę i krótkie instrukcje, które łatwo wdrożyć. Moi uczniowie doceniają konsekwencję, praktyczne przykłady i brak zbędnego szumu.
Wypracowanie jest bardzo dobrze napisane i porusza istotny temat samotności, introspekcji i radzenia sobie z emocjami.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się