Opowiadanie twórcze: Spotkanie z bohaterem lektury 'Hobbit' (1 cytat, 1 przysłowie, opis miejsca i osoby, dialog)
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 13.01.2026 o 10:42
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 1.03.2025 o 12:51
Streszczenie:
Napisz opowiadanie twórcze Spotkanie z bohaterem Hobbit i naucz się wplatać cytat, przysłowie, opis miejsca i osoby oraz dialog; wskazówki dla uczniów.
Słońce powoli wschodziło nad Shire, rozlewając złociste promienie po zielonych wzgórzach i sadach pełnych jabłoni. W powietrzu unosił się zapach świeżo skoszonej trawy i wilgoci poranka. Drogi pokrywała delikatna mgiełka, która rozpraszała się powoli, ukazując coraz to nowe zakątki tej spokojnej i malowniczej krainy.
Spacerując nieopodal pagórków, zauważyłem postać zmierzającą w moją stronę. Była to niewielka sylwetka, z wyglądu przypominająca człowieka, lecz znacznie od niego niższa. Miał na sobie jasnozielony płaszcz, który lekko powiewał na wietrze, a spod brzegów kapelusza wystawały drobne kędzierzawe włosy. To mógł być tylko Bilbo Baggins, słynny hobbit z Bag End, znany ze swoich niesamowitych przygód z krasnoludami i smokiem Smaugiem. Uczestnik wydarzeń, które całkowicie zmieniły jego dotychczasowe życie.
Zaciekawiony, podążyłem w jego stronę. Spotkanie z tak niezwykłą postacią wydawało się wręcz nieosiągalnym marzeniem. Gdy tylko mnie zauważył, podniósł dłoń w geście powitania. „Dzień dobry, mój drogi przyjacielu!” – zawołał z szerokim uśmiechem na twarzy, jakbyśmy znali się już od dawna. Bilbo słynął ze swej gościnności i uprzedzającej troski o innych, dlatego jego entuzjazm w żaden sposób mnie nie zaskoczył.
Postanowiłem podejść bliżej. Nasza rozmowa zaczęła się od zwyczajnych spraw, wspomnienia o pogodzie i o miejscowych plotkach, lecz nie mogłem powstrzymać się przed zapytaniem go o te legendarne przygody, które miały miejsce podczas jego wyprawy z Gandalfem i kompanią Thorina. „Czy mógłbyś mi opowiedzieć o tej niezwykłej podróży?” – zapytałem z nieukrywaną fascynacją.
Bilbo spojrzał na mnie, zastanawiając się przez chwilę nad odpowiedzią, po czym westchnął głęboko, jakby wspomnienia ożywiły się na nowo. „Ach, przygody,” – powiedział, pocierając dłonią podbródek ze spokojnym uśmiechem. „To był czas pełen niebezpieczeństw i niepewności, a mimo to nauczył mnie więcej, niż kiedykolwiek mógłbym się spodziewać. Jak to mówią, 'Nie wszystko złoto, co się świeci', i muszę przyznać, że nie wszystkie niebezpieczeństwa są tym, czym się wydają na pierwszy rzut oka”.
Zasłuchany w jego opowieść, zdałem sobie sprawę, że nasze spotkanie to prawdziwy dar losu. Słuchałem, jak opowiadał o Mrocznej Puszczy i jej dziwnych mieszkańcach, o rozmowach z Gandalfem, o kradzieży pucharów ze smoczego skarbca. Każde jego słowo było jak wprowadzenie do świata wyobraźni, wzbogacone opisami, które pozwalały niemal poczuć woń lasu czy usłyszeć echo dalekiego górskiego wiatru.
„Największym wyzwaniem było jednak odkrycie odwagi w samym sobie”- stwierdził. „Bo oto, przyjacielu, drogi prowadzą nie tylko przez góry i doliny, lecz także przez głębię serca i umysłu”. Bilbo zdawał się widzieć więcej niż tylko to, co było przed jego oczami; wiedział, że prawdziwe bogactwo kryje się nie w złocie czy kosztownych klejnotach, lecz w mądrości i doświadczeniu.
Rozmawialiśmy tak, idąc wolno drogą, a czas, jak się zdawało, płynął obok nas, wcale się nie spiesząc. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak szybko mijał poranek. Wreszcie, kiedy dotarliśmy na jedno z wzgórz, zatrzymaliśmy się, by podziwiać przepiękny widok na krajobraz Shire. „Piękno tkwi w codziennych drobnostkach, w domu i ogrodzie, w chwili spokoju i ciszy” – dodał Bilbo, kierując wzrok na odległy Bag End.
Czas pożegnania nadszedł zbyt szybko, lecz świadomość, że miałem okazję spotkać się z tak niezwykłą osobą, pozostawiła w moim sercu głęboki ślad. Jakże prawdziwe były słowa, które przyjaciel Bilbo przekazał mi podczas naszej rozmowy, i jakże wielką wartość niesie ze sobą znajomość z kimś, kto potrafi dostrzegać piękno w każdym zakątku świata – tak jak on. Nim się obejrzałem, hobbit zniknął za zakrętem drogi, pozostawiając mnie z myślą pełną wdzięczności i inspiracji.
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się