Wypracowanie

Opowiadanie z dialogiem o pączku

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 13.01.2026 o 10:22

Rodzaj zadania: Wypracowanie

Streszczenie:

Poznaj opowiadanie z dialogiem o pączku i naucz się pisać wypracowanie: struktura, dialog, analiza postaci, motyw wyborów oraz przykładowe fragmenty do szkoły.

W cichej, przyjemnej kawiarni na rogu ulicy, pachniało świeżo parzoną kawą i słodkimi wypiekami. To było jedno z tych miejsc, do których lubiło się wracać - z powodu przytulnego wystroju, życzliwych baristów, a przede wszystkim dla pączków, o których krążyły wręcz legendy. Pewnego piątkowego popołudnia, miejsce to stało się scenerią rozmowy, która przypominała sceny z literackich dzieł, poruszających głębokie emocje i międzyludzkie relacje.

Przy oknie, na wygodnym fotelu siedziała Anna. Była uczennicą ostatniej klasy liceum, a kawa i pączek były sposobem na odpoczynek po ciężkim tygodniu. Tym razem jednak jej myśli nie zajmowały szkolne sprawy. Na stole obok pączka leżała książka, "Granica" autorstwa Zofii Nałkowskiej, której historia mocno wryła się w jej świadomość i sprowokowała pytania o granice moralności, odpowiedzialności i skutki życiowych wyborów.

Wkrótce do kawiarni wszedł Marek, kolega z klasy. Uśmiechnął się na widok Anny, podszedł do jej stolika i zajął miejsce naprzeciwko.

– Cześć, Ania! Widzę, że też potrzebujesz chwili wytchnienia – powiedział Marek, wskazując na książkę. – "Granica"? Mocna lektura.

Anna spojrzała na kolegę z lekkim uśmiechem. Była zadowolona, że ktoś podziela jej zainteresowania.

– Cześć, Marek. Tak, właśnie skończyłam czytać. Zastanawiam się, ile z tego, co pisze Nałkowska, jest w stanie odnaleźć się w naszym codziennym życiu – powiedziała, zamyślona.

Marek zamówił pączka i kawę, po czym zwrócił się do Anny:

– Wiesz, ostatnio miałem podobne przemyślenia, czytając "Lalkę" Prusa. Tam też pojawia się wiele refleksji o moralności i wyborach życiowych. Pączek, który dziś jem, przypomina mi rogaliki, które tak często były obecne w powieści. Smaczne, ale z jaką ceną...

Anna zaśmiała się cicho. – Pączek jako symbol wyborów życiowych? Ciekawe porównanie! – zauważyła. – Ale wiesz co? Możliwe, że takie drobne przyjemności, jak ten pączek, pomagają nam przetrwać te trudniejsze momenty i podejmować lepsze decyzje.

Marek skinął głową, po czym dodał: – Albo mogą nas odciągnąć od ważnych wyborów. Wiesz, zastanawiałem się nad tym, jak często drobiazgi i chwilowe przyjemności zasłaniają nam prawdziwe, istotne kwestie. W "Lalce" jest to widoczne w wyborach Wokulskiego.

Kiedy rozmawiali, Anna pomyślała o Zenonie Ziembiewiczu z "Granicy" i odpowiedziała: – Podobnie jak Zenon, często nie zauważamy granicy między tym, co właściwe, a tym, co szkodliwe, aż jest za późno. Pączek, jak każdy wybór, ma swoją cenę – dodała z uśmiechem, wskazując na kalorie kryjące się w słodkim przekąsku.

Marek przychylnie spojrzał na Annę. – Rzeczywiście. Ale może właśnie dlatego warto czasem zatrzymać się i docenić te drobne radości, zanim znowu wciągnie nas wir większych spraw.

Anna zamyśliła się na chwilę, po czym z powagą w głosie powiedziała: – To piękne, co mówisz, Marku. Może tak jak nasi literaccy bohaterowie, powinniśmy częściej zastanawiać się nad naszymi wyborami i ich konsekwencjami, czerpiąc inspirację nie tylko z pączków, ale i z książek.

Rozmowa przy kawie stała się dla Anny i Marka swoistą lekcją życia, ukazując w prosty sposób, jak literatura i codzienne sytuacje mogą się przeplatać. Pączek, symbolizujący niewinne przyjemności, stał się tłem do znacznie głębszej dyskusji o życiu, wyborach i odpowiedzialności. Kiedy popołudnie przeszło w wieczór, każdy z nich odszedł w swoją stronę, zostawiając za sobą małą część swoich przemyśleń w przyjemnej atmosferze kawiarni, skąd tak trudno było wyjść.

Napisz za mnie wypracowanie

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się