Wypracowanie

Napisz opowiadanie o twoim spotkaniu z Afrodytą.

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 8.01.2024 o 18:08

Rodzaj zadania: Wypracowanie

Napisz opowiadanie o twoim spotkaniu z Afrodytą.

Streszczenie:

Zaskakujące spotkanie ze złudzeniem czy prawdziwym uczuciem? Młodz. opisuje spotkanie z Afrodytą. Przekonuje, że piękno i miłość istnieją zawsze. Pasja do mitologii! ✅

W czasach, gdy świadomość istot mitologicznych zarezerwowana jest dla stron powieści czy podręczników do historii, wyobraźcie sobie moje zdumienie, gdy pewnego niezwykle ciepłego letniego popołudnia napotkałem na swej drodze, jak się później okazało, samą Afrodytę.

Jak wszyscy wiemy, Afrodyta, bogini piękna, miłości i pożądania, była jedną z najważniejszych postaci w mitologii greckiej. Wedle przekazów urodziła się z piany morskiej, a Hesiod w "Teogonii" przekazał legendarne okoliczności jej narodzin. Można by przypuszczać, że w XXI wieku bogini miłości nie znajdzie dla siebie miejsca, lecz historia, którą chcę Wam opowiedzieć, dowodzi zupełnego przeciwnego.

To było u schyłku dnia, właśnie opuszczałem zatłoczone ulice miasta, gdyż spędziłem całe popołudnie na bibliotecznych poszukiwaniach do pracy z literatury. Skupiony na swoich myślach, niespodziewanie zgasły we mnie wszystkie troski, a w zmysłach pojawił się zapach soli morskiej i delikatnych kwiatów. Niczym w zaczarowanym lesie ze „Śnienia nocy letniej” Szekspira, poczułem dziwną lekkość bytu. Wokół zapanowała cisza, która umożliwiła mi usłyszeć delikatny głos dobiegający z pobliskiego parku.

Krok po kroku, jakby kierowany niewidzialną mocą, podążałem za tym dźwiękiem. Gdy dotarłem na miejsce, oczy me ukazały scenę, jakiej nie da się wyrazić słowem. Przed moim wzrokiem, na kamiennym posągu, którego dotąd nie zauważałem, mimo że przechodziłem tędy niezliczoną ilość razy, spoczywała postać o nieziemskiej urodzie. Każdy rys twarzy przypominał dzieło najdoskonalszego z rzeźbiarzy, każdy ruch włosów na wietrze był poezją ruchu, a spojrzenie… Cóż, spojrzenie było jak niekończący się ocean, w którym można by się zatracić.

Przez chwilę głęboko przekonany byłem, że to zaskakujące wrażenie to efekt zmęczenia, ale ona, jakby czytając w moich myślach, uśmiechnęła się i rzekła: "Nie lękaj się, nie ulegniesz tu żadnej sztuczce, ja jestem prawdziwa".

Cóż mogłem zrobić w obliczu takiej sytuacji? Zdałem sobie sprawę, że stałem przed samą Afrodytą, boginią, której kult rozprzestrzenił się z Cypru na cały antyczny świat. Afrodyta jawiła się w moich oczach jako istota o łagodnej mocy, której piękno i charyzma litowały się nad wszelkim ludzkim rozumieniem.

"Ale czemu akurat ja?" - zapytałem niepewnym głosem.

"Ach, młodzieńcze" - odpowiedziała - "Piękno i miłość nigdzie nie giną, tylko przybierają nowe formy. Czyż nie szukałeś inspiracji do pracy o uczuciach, które od wieków ludzkość próbuje zrozumieć? Może to ja poszukuję zrozumienia w Twoim świecie."

Nie wiedziałem, co odpowiedzieć. Czy miało to być spotkanie pouczające, czy też mogłem czerpać z niego inspirację? Ależ oczywiście, w końcu z czego, jeśli nie z mitologii greckiej, która jest niewyczerpanym źródłem mądrości i inspiracji? Przez chwilę rozmawialiśmy, a ja słuchałem opowieści o czasach, gdy bogowie chadzali po ziemi i kształtowali ludzki los.

Niemniej, przed moimi oczami przedstawiała się zupełnie nowa perspektywa. Dostrzegałem nie tylko symbolikę miłości, ale i poczucie piękna, które Afrodyta reprezentowała, jako wartość transcendentną, nieznająca granic epok czy kultur.

Spotkanie to było jak sen - przelotne, lecz intensywne. Zanim odeszła, uśmiechnęła się jeszcze raz i zniknęła, pozostawiając mnie z poczuciem, że magia i cuda wcale nie są tak daleko od nas. To spotkanie na zawsze odmieniło mój pogląd na świat – zawierało w sobie prawdziwą esencję piękna i miłości, dotykało wymiaru metafizycznego, który łatwo umyka w codziennym zgiełku.

Wróciłem do domu inny niż wcześniej. Moja praca z literatury nabrała nowego sensu. Odtąd wiedziałem, że współczesny świat wciąż potrzebuje Afrodyty – jako symbolu, przypomnienia o sile i pięknie, które wciąż na nas czekają, nawet jeśli pojawiają się tylko w naszych najdzikszych marzeniach.

Napisz za mnie wypracowanie

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się