List

List Tadeusza Soplicy do przyjaciela, mówiący o jego powrocie w rodzinne strony.

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 3.07.2024 o 8:17

Średnia ocena:5 / 5

Rodzaj zadania: List

Streszczenie:

Tadeusz pisał do Marcina o swoim powrocie na rodziwie stronie. Opisał swoje mieszane uczucia i spotkanie z tajemniczą dziewczyną w swoim dawnym pokoju. Obiecał kolejny list po rozwikłaniu tej zagadki, tęskniąc jednocześnie za wspólnymi przyjaciółmi. ?

List Tadeusza Soplicy do Przyjaciela Marcina, Mówiący o Jego Powrocie w Rodzinne Strony

---

Mój Drogi Marcinie,

Mam nadzieję, że dzień ten zastaje Cię w dobrym zdrowiu i humorze. Twoje listy są dla mnie jak balsam na duszę w tych chwilach tęsknoty za miastem i naszymi wspólnymi przyjaciółmi, Michałem i Wiesławem. Ciekawość moja rośnie, co się u nich dzieje. Piszę dziś do Ciebie, by podzielić się radością z mojego niedawnego powrotu na litewską wieś, naszą rodzinną ziemię, gdzie czas zdaje się płynąć inaczej, a serce wypełnia nostalgia i ukojenie.

Podróż moja z Wilna do Soplicowa minęła szybciej, niż się spodziewałem. Droga była pełna zieleni i tego swojskiego krajobrazu, który pamiętam z młodości. Czułem się niespokojny, myśląc o stanie naszej rodziny i domostwa. Czy dworek po latach zaniedbań będzie wciąż taki sam? Czy ludzie, których pamiętam, wciąż krzątają się po jego podwórzu?

Im bliżej byłem, tym bardziej wzrastały we mnie mieszane uczucia - szczęście, że już za chwilę zobaczę te znajome kąty, i niepokój, co tam zastanę. Zajaśniało mi serce, gdy tylko w oddali dostrzegłem znane mi, białe ściany dworku, otoczone zielenią majestatycznych drzew, jakby sam Bóg postanowił zadbać o jego nienaruszony stan. Droga do domu, choć znałem ją na pamięć, wydawała się bardziej malownicza, a każdy jej krok przywoływał wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to biegałem po tych polach beztroski.

Widok samego dworku napełnił mnie po brzegi radością. Był on taki, jakim zostawiłem go przed laty, gdy wyrwałem się na nauki do miasta. Białe ściany błyszczały w słońcu, okolone kwitnącymi kwiatami, a trawnik przed domem równo przycięty. Wszystko jakby czekało na mój powrót. Gdy podszedłem bliżej, nogi same popędziły do domu, niczym wtedy, gdy byłem małym chłopcem, a po zabawie w polu wracałem na obiad.

Wejście do domu było pełne sentymentu. Zapachy, widok mebli i obrazów – wszystko przywoływało tyle wspomnień. Oto pianino, przy którym matka ćwiczyła nasze uszy, oto kominek, przy którym ojciec uczył nas mądrości życiowych, a tam dalej stół, przy którym spożywaliśmy rodzinne posiłki. Serce biło mi szybciej, gdy przeszedłem przez prastare drzwi do mojego dawnego pokoju.

I tu spotkało mnie zaskoczenie – pokój, który kiedyś był moim azylem, teraz należał do młodej dziewczyny. Na stole stały delikatne kwiaty w wazonie, a obok nich książki ułożone w porządku, którego wcześniej tam nie było. Na łóżku dostrzegłem koronkowy szal, a obok niego pudełko pełne kobiecych drobiazgów. Nie mogłem się nadziwić! Co za tajemnica skrywa się za tą delikatną istotą zamieszkującą teraz mój pokój?

Przez chwilę przeglądałem te przedmioty, starając się zrozumieć tajemnicę nowej lokatorki, aż nagle drzwi otwarły się gwałtownie. W progu stała młoda dziewczyna, która na mój widok wystraszyła się i szybko uciekła, nie dając mi szansy na wyjaśnienie. Byłem zmieszany i zaskoczony, chciałem szybko dowiedzieć się, kim jest ta nieznajoma.

Nie minęło wiele czasu, a na podwórzu spotkałem Wojskiego. Ach, co za radość ujrzeć tego wiekowego, lecz wciąż pełnego energii człowieka! Jego uśmiech i ciepłe spojrzenie na moment odjęły mi wszelkie troski. Powitał mnie serdecznie, lecz z pełną powagą, którą pamiętam od lat. Chciałem od razu zapytać o dziewczynę, lecz Wojskiego obowiązki i goście, z którymi miał rozmawiać, opóźniły nasze rozmowy. Pozostawiło mi to uczucie niepewności, które ciążyło do wieczora.

Drogi Marcinie, wróciwszy do domu, czuję, jakby czas stanął tu w miejscu. Krajobrazy i budynki są takie same, jak je zostawiłem, mimo że świat wokół się zmienia. Urok tych stron i miłość, którą tutaj znajduję, są nieocenione. Powrót do dworku napełnia mnie radością i spokojem, którego tak bardzo mi brakowało w mieście.

Pisząc do Ciebie, pragnę wyrazić swoją tęsknotę za naszymi wspólnymi chwilami spędzonymi w Wilnie. Ciekawy jestem, co słychać u Michała i Wiesława, czy wciąż angażują się w swoje pasje i czy znajdą chwilę, by napisać do mnie. Liczę, że wkrótce otrzymam od Ciebie wieści, które rozweselą moje serce. Przesyłam najserdeczniejsze pozdrowienia dla wszystkich naszych przyjaciół i mam nadzieję, że wkrótce dane nam będzie spotkać się ponownie.

Obiecuję napisać w najbliższym czasie, gdy tylko dowiem się więcej o tajemniczej dziewczynie zamieszkującej mój dawny pokój. Cierpliwość moja jest wielka, ale pytania, które mnie nurtują, nie dają mi spokoju.

Twój wierny przyjaciel, Tadeusz Soplica

Napisz za mnie list

Ocena nauczyciela:

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 3.07.2024 o 8:17

O nauczycielu: Nauczyciel - Paweł M.

Mam 14 lat doświadczenia w pracy w liceum ogólnokształcącym i systematycznie przygotowuję do matury. Stawiam na uporządkowane metody: od analizy tematu, przez plan, po dopracowanie stylu i argumentacji; młodszych uczniów wspieram w przygotowaniach do egzaminu ósmoklasisty. Na lekcjach łączę ćwiczenia praktyczne z krótkimi wskazówkami, które ułatwiają powtarzanie. Moi uczniowie cenią spokój, precyzyjne instrukcje i przewidywalną strukturę pracy.

Ocena:5/ 58.07.2024 o 18:40

Wypracowanie jest niesamowicie malownicze i pełne emocji.

Opis powrotu Tadeusza do rodzinnej wsi jest bardzo plastyczny i żywy, a zakończenie z tajemniczą dziewczyną zostawia czytelnika z ciekawością. Staranność w dobieraniu słów i opisach sprawia, że list jest bardzo przyjemny do czytania. Świetna praca, gratulacje!

Komentarze naszych użytkowników:

Ocena:5/ 518.12.2024 o 21:23

Dzięki za streszczenie, przyda mi się na lekcji!

Ocena:5/ 522.12.2024 o 3:22

Zastanawiam się, kto to była ta tajemnicza dziewczyna? Może ma coś wspólnego z jego przeszłością? ?

Ocena:5/ 524.12.2024 o 2:49

Nie wiem, ale według mnie w książce wszystko ma sens, w końcu jest tam pełno niejasności.

Ocena:5/ 527.12.2024 o 22:14

Super, dzięki! Zawsze miałem problem z tym listem

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się