Wywiad z Panią Różą z lektury "Oskar i pani Róża".
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 14.09.2025 o 20:53
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 11.01.2024 o 14:29

Streszczenie:
Dziś rozmawialiśmy z Panią Różą z książki "Oskar i pani Róża". Opowiedziała nam o swoim zaangażowaniu w życie chłopca, listach do Boga oraz filozofii "żyć z dnia na dzień". To prawdziwa lekcja życia! ✅
Dziś mamy niesamowitą okazję porozmawiać z postacią, która zainspirowała wielu czytelników na całym świecie – z Panią Różą z książki Érica-Emmanuela Schmitta pt. „Oskar i pani Róża”. Postać ta jest przykładem niezwykłej mądrości, empatii i wyjątkowej siły. Oto fragment naszego wywiadu.
Dziennikarz: Dzień dobry Pani Różo, dziękuję, że zgodziła się Pani na ten wywiad. Przede wszystkim chciałbym poruszyć temat Pani stosunku do młodego Oskara, z którym Pani nawiązała tak niezwykłą więź. Co skłoniło Panią do tak głębokiego zaangażowania w życie chłopca?
Pani Róża: Dzień dobry. Z przyjemnością odpowiem na Pana pytania. W życiu Oskara pojawiłam się w bardzo trudnym dla niego momencie. Chłopiec zmagał się z chorobą, która na każdym zrobiłaby ogromne wrażenie. Jego ból, strach i samotność były dla mnie sygnałami, że potrzebuje kogoś, kto będzie dla niego wsparciem, kimś więcej niż tylko pielęgniarką. Chciałam być dla niego przyjacielem, kimś, kto pomoże mu zmierzyć się z rzeczywistością, a jednocześnie pozwoli mu na chwilę zapomnienia.
Dziennikarz: Pani listy do Boga, które pisał Oskar, to jeden z najbardziej poruszających elementów książki. Skąd wziął się ten pomysł?
Pani Róża: Oskar potrzebował wypowiedzieć swoje myśli, obawy, marzenia. Napisać list do kogoś, kto nie ocenia, nie przejawia swoich oczekiwań. Bóg wydał mi się postacią, która idealnie spełnia te warunki. Poprzez te listy Oskar mógł otworzyć się na to, co go otacza, nauczyć się akceptacji i szukać radości w każdym dniu, nawet tych trudniejszych.
Dziennikarz: Pani filozofia "żyć z dnia na dzień" odgrywa ważną rolę w procesie radzenia sobie Oskara z chorobą. Mógłby Pani wyjaśnić, co kryje się za tą ideą?
Pani Róża: Chciałam, aby Oskar odkrył, że każdy dzień jest cenny i że mimo przeszkód, warto z nich korzystać. Kiedy mówię "żyć z dnia na dzień", mam na myśli świadome czerpanie z każdej chwili, poznawanie siebie i świata wokół, znajdowanie radości w małych rzeczach. Dla Oskara, to także sposób na zestawienie się z własnymi lękami oraz wartościowanie tego, co w życiu jest naprawdę ważne.
Dziennikarz: Ta filozofia bardzo go zmieniła. Jak Pani ocenia zmiany, które zaszły w Oskarze od momentu, gdy się poznaliście?
Pani Róża: Oskar stał się bardziej otwarty i odważny. Nauczył się mówić o swoich uczuciach, zadawać pytania i szukać odpowiedzi. Zyskał też nowy rodzaj spokoju i akceptacji dla swojej sytuacji, rozumiejąc, że każdy dzień jest dla niego wyjątkowy i że gdzieś tam jest dla niego miejsce. To była niesamowita przemiana.
Dziennikarz: Na koniec, mogłaby Pani podzielić się jakąś radą dla osób, które mogą znajdować się w podobnej sytuacji jak Oskar?
Pani Róża: Każdego dnia staraj się znaleźć coś, co sprawia ci radość, coś co cię inspiruje. Nie unikaj rozmowy o swoich emocjach, niezależnie od tego, jak trudne by to nie było. Żyj teraźniejszością i próbuj akceptować to, czego nie możesz zmienić, koncentrując się na tym, co możesz uczynić lepszym. Pamiętaj, że zawsze jest nadzieja i nigdy nie jesteś sam.
Dziennikarz: Bardzo dziękuję Pani Różo za te mądre słowa i czas, który Pani nam poświęciła. To była dla nas wielka lekcja.
Pani Róża: Dziękuję również. Cieszę się, że mogłam podzielić się częścią mojej historii z Oskarem. Mam nadzieję, że nasz przykład pomoże innym.
W ten sposób kończy się nasz wywiad z Panią Różą, postacią, która swoim wsparciem i mądrością pomogła młodemu chłopcu odnaleźć sens w życiu mimo ciężkiej choroby. Jej podejście do życia i radzenia sobie z trudnościami to lekcja dla nas wszystkich.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 14.09.2025 o 20:53
O nauczycielu: Nauczyciel - Jacek S.
Mam 9‑letnie doświadczenie w pracy w szkole średniej, ze stałą pracą nad przygotowaniem maturalnym. Uczę praktycznie: od interpretacji polecenia, przez szkic planu, po dopracowanie stylu i punktacji. Na zajęciach pracujemy spokojnie i konsekwentnie, bez zbędnych dygresji. Uczniowie podkreślają przejrzystość wskazówek i to, że każde ćwiczenie ma konkretny cel.
Twój wywiad z Panią Rozą jest bardzo dopracowany i pełen ciekawych pytań.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się