Nowa-opowiadanie w oparciu o wykreowaną postać. Możesz wybrać dowolny gatunek literacki.
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 29.05.2024 o 11:44
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 29.05.2024 o 11:36

Streszczenie:
Dzień z ważnym sprawdzianem z matematyki niespodziewanie zmienia się przez pojawienie się nowej uczennicy, Elizy. Ich relacja przechodzi wiele etapów, a po latach spotykają się ponownie, by być razem na zawsze. Miłość i nadzieja triumfują. ?
Dzień zaczął się wyjątkowo pochmurnie. Od samego rana czułem narastający niepokój, który miał swoje korzenie w oczekującym mnie sprawdzianie z matematyki. Już od kilku dni atmosfera w szkole była bardziej napięta niż zwykle. Każdy starał się uzupełniać braki w wiedzy lub przynajmniej sprawdzić, gdzie można znaleźć odpowiedzi do nadchodzącego egzaminu. Jednak to nie tylko sprawdzian wpływał na mój nastrój - pojawiła się także nowa uczennica, Eliza, i miało się okazać, że jej obecność głęboko wpłynie na moje życie.
Wszedłem do klasy z pochmurną miną, gotów zmierzyć się z zadaniami matematycznymi, które czekały na tablicy. Cisza, która panowała w sali, była przerywana jedynie szelestem papieru i cichym szeptem kolegów. Większość z nas próbowała znaleźć sposób na ściąganie, dzieląc się podpowiedziami i pomocą. Dzięki tej współpracy, mimo początkowego zdenerwowania, udało mi się zaliczyć sprawdzian na ocenę 5. Było to możliwe dzięki wsparciu moich koleżanek i kolegów, którzy chętnie dzielili się swoimi rozwiązaniami.
Gdy opuściłem klasę po sprawdzianie, moje spojrzenie przyciągnęła nowa twarz. Była to Eliza - miała długie, kasztanowe włosy, porcelanową cerę i aurę, która przyciągała uwagę wszystkich wokoło. Postanowiłem się z nią przywitać, choć nie obyło się bez pewnych nieudanych prób. Gdy podszedłem do niej i próbowałem zagaić rozmowę, z nerwów zacząłem mylić słowa, co wprawiło mnie w uczucie wstydu. Eliza jednak nie wydawała się być speszona moim zachowaniem.
Z czasem coraz częściej spotykaliśmy się na przerwach. Nasze rozmowy, początkowo krótkie i powierzchowne, z czasem nabierały więcej głębi i ciepła. Stopniowo zaczynałem otwierać się przed nią i dowiadywałem się coraz więcej o jej życiu. Któregoś dnia wymieniliśmy się numerami GG i telefonami, co pogłębiło naszą znajomość. Rozmowy przez Internet dodawały mi odwagi, a pisząc do niej, czułem, że z każdym zdaniem stajemy się sobie coraz bliżsi.
Pewnego wieczoru zdałem sobie sprawę, że to, co czuję do Elizy, to coś więcej niż tylko przyjaźń. Byłem zakochany. Strach przed wyznaniem miłości twarzą w twarz paraliżował mnie, dlatego zdecydowałem się na wyznanie przez Internet. Wyraziłem swoje uczucia ostrożnie, obawiając się reakcji Elizy. Ku mojemu zaskoczeniu, okazało się, że ona również darzy mnie podobnymi uczuciami. Nasze więzi zaczęły się zacieśniać - spędzaliśmy razem mnóstwo czasu, chodziliśmy "za rękę", pomagaliśmy sobie w lekcjach i rozmawialiśmy na różnorodne tematy.
Nasze szczęście nie trwało jednak długo. Pewnego dnia Eliza przekazała mi wiadomość, że jej rodzina musi się przeprowadzić. Czułem, jakby cały mój świat zawalił się w jednym momencie. Ostatni dzień przed jej wyjazdem spędziliśmy razem, dzieląc ze sobą każdą cenną chwilę. Nasz pożegnalny pocałunek był naznaczony smutkiem i bólem rozstania.
Po wyjeździe Elizy moje życie w szkole drastycznie się zmieniło. Czułem pustkę, której nic nie mogło wypełnić, a kontakty z kolegami przestały mnie cieszyć. Refleksje nad tym, jak ważna była dla mnie Eliza, towarzyszyły mi każdego dnia.
Minęły lata, podczas których wielu rzeczy się nauczyłem, ale uczucie do Elizy nigdy nie zgasło. Pewnego dnia moja rodzina także podjęła decyzję o przeprowadzce do Krakowa. Miejsce to, niegdyś dla mnie obce, stało się symbolem nowej nadziei.
Rozglądając się po nowym mieście, przypadkiem natrafiłem na kawiarenkę, którą często odwiedzali uczniowie. Wszedłem do środka, a moje serce zamarło na chwilę. Przy jednym ze stolików siedziała Eliza. Jej widok przyniósł wspomnienia i narastające emocje. Podeszliśmy do siebie z niepewnością, a zarazem radością. Nasze rozmowy, choć odległe w czasie, znów nabrały dawnych kolorów.
Przeznaczenie chciało, byśmy się spotkali ponownie. Przyrzekliśmy sobie, że tym razem pozostaniemy razem na zawsze. Dzisiaj, kiedy wracam myślami do tych chwil, uświadamiam sobie, jak wielką siłę ma miłość i jak ważne jest, by nie tracić nadziei. Eliza i ja jesteśmy teraz nierozłączni, a nasze wspólne życie nasycone jest uczuciem, które przetrwało wszystkie próby czasu.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 29.05.2024 o 11:44
O nauczycielu: Nauczyciel - Ewa B.
Od 7 lat pracuję w liceum i pomagam uczniom odkrywać satysfakcję z pisania. Pomagam w przygotowaniu do matury oraz w pracy nad czytaniem ze zrozumieniem przed egzaminem ósmoklasisty. Tworzę atmosferę, w której łatwo zadać pytanie i otrzymać jasną odpowiedź. Uczniowie podkreślają, że proste strategie i checklisty pozwalają im szybciej robić postępy.
Twoje wypracowanie jest niesamowicie poruszające i pełne emocji.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się