Władza – zaszczyt czy niszcząca siła? Analiza na podstawie lektur
Rodzaj zadania: Rozprawka
Dodane: dzisiaj o 14:28
Streszczenie:
Sprawdź, jak władza staje się zaszczytem lub niszczącą siłą w Makbecie, Zemście, Lalce i Antygonie. Gotowa analiza do rozprawki 🎓
Władza od najdawniejszych czasów była jednym z głównych tematów poruszanych przez pisarzy i filozofów. Może przynosić zaszczyt, dawać okazję do czynienia dobra, ale nieumiejętnie sprawowana – niszczyć zarówno władającego, jak i poddanych. Decydują tu nie tyle formalne ramy sprawowania rządów, ile przede wszystkim psychika i moralność człowieka, który ją dzierży. Temat ten można zilustrować, odnosząc się do wybranych lektur obowiązkowych – „Makbeta” Williama Szekspira oraz „Zemsty” Aleksandra Fredry – i skonfrontować z dwoma innymi kontekstami literackimi: powieścią „Lalka” Bolesława Prusa oraz dramatem „Antygona” Sofoklesa.
Pierwszym, i zarazem najbardziej wyrazistym przykładem ukazania władzy jako niszczącej siły jest „Makbet” Williama Szekspira. Tytułowy bohater, po spotkaniu z wiedźmami przepowiadającymi mu królewską koronę, poddaje się pokusie i decyduje na zdradę oraz zbrodnię. Początkowo jest człowiekiem lojalnym i walecznym, a zdobycie władzy mogłoby być dla niego nobilitacją oraz szansą na wykorzystanie umiejętności dla dobra kraju. Jednak już sama metoda dojścia do tronu – morderstwo króla Dunkana – jest początkiem jego moralnej degradacji, a żądza utrzymania się przy władzy napędza kolejne zbrodnie. Makbet, zamiast odczuwać satysfakcję, popada w paranoję, traci przyjaciół, miłość żony i szacunek innych. Władza, którą zdobył, staje się dla niego przekleństwem. Szekspir w swoim dramacie pokazuje, że władza oparta na przemocy i zdradzie zawsze obraca się przeciw temu, kto ją zdobył; jest niszczącą siłą, prowadzącą do klęski zarówno jednostki, jak i państwa.
Odmiennie ujmuje problem Aleksander Fredro w „Zemście”. Jakkolwiek utwór ten pokazywany jest często jako komedia, to walka o władzę nad zamkiem i decyzyjność w sprawach majątkowych ukazuje uniwersalne mechanizmy rządzące ludźmi. Rejent Milczek i Cześnik Raptusiewicz rywalizują o wpływy i kontrolę, jednak w ich przypadku władza nie przynosi ani niszczących skutków, ani prawdziwego zaszczytu – staje się raczej przedmiotem groteskowych sporów, prowadzących do coraz bardziej absurdalnych konfliktów. Ostatecznie żadna ze stron nie doznaje tragicznego upadku; możliwe jest pojednanie, a utwór kończy się komediowym rozwiązaniem. Fredro ukazuje zatem, że władza może również być pozbawiona większej powagi, szczególnie gdy staje się celem samym w sobie; bywa wtedy karykaturą prawdziwej siły i zaszczytu.
Dopełniając rozważania, warto przywołać kontekst powieści „Lalka” Bolesława Prusa. Władza pieniądza, jaką uzyskuje Stanisław Wokulski, otwiera przed nim nowe drogi – pozwala wpływać na losy ludzi, zakładać sklepy, dawać pracę, prowadzić zbiórki. Jednak i ta forma władzy nie daje Wokulskiemu spełnienia osobistego. Pragnienie awansu społecznego, akceptacji arystokracji, a przede wszystkim – zdobycie serca Izabeli Łęckiej okazuje się niemożliwe. Władza nad światem materialnym nie przekłada się na szczęście osobiste ani trwały szacunek; jest raczej pozorem siły, która nie chroni przed samotnością, rozczarowaniem i klęską na poziomie egzystencjalnym.
Kolejny kontekst to „Antygona” Sofoklesa, gdzie problematyka władzy ukazana jest poprzez postać Kreona. Król Teb, kierując się racją stanu, zabrania pochowania brata Antygony – uznaje nieposłuszeństwo wobec jego rozkazu za zbrodnię przeciw państwu. Władza absolutna staje się w tym przypadku ostatecznym testem moralności: Kreon zmienia się w despotę, przekonany o własnej nieomylności i słuszności prawa władcy. Jego nieustępliwość prowadzi do tragedii osobistej – śmierci syna i żony – oraz klęski politycznej. Władza niszczy tego, kto nie potrafi zachować umiaru i słuchać głosu rozsądku.
Podsumowując, literatura wielu epok pokazuje, że władza jest narzędziem, które w zależności od motywacji i charakteru osoby, może stanowić zaszczyt lub prowadzić do zguby. Jest szansą czynienia dobra, pod warunkiem zachowania moralnego kręgosłupa i dystansu wobec własnych ambicji. Gdy natomiast staje się celem samym w sobie, napędzanym strachem, chciwością czy pychą – nieuchronnie prowadzi do autodestrukcji. Twórczość Szekspira, Fredry, Prusa i Sofoklesa jest tego najlepszym dowodem.

Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się