Napisz krótkie opowiadanie pt. Tego dnia nigdy nie zapomnę z udziałem bohatera wybranej lektury
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 8.07.2024 o 11:35
Rodzaj zadania: Streszczenie
Dodane: 8.07.2024 o 11:14
Streszczenie:
Młody idealista Cezary Baryka przemawiając o rewolucji, został brutalnie zatrzymany przez policję, wywołując burzliwe emocje i skonfrontowanie idei walki o sprawiedliwość. Dzień, który odmienił moje spojrzenie na świat i wartość działań na rzecz zmian społecznych. ???#ZadaniaDomowe #Streszczenie #SzkołyŚrednie
Wypracowanie do konspektu "Tego dnia nigdy nie zapomnę"
Był to dzień, który zapisał się w mojej pamięci na zawsze. Wszystko zaczęło się od błogiego spaceru po moim ukochanym mieście. Tego dnia słońce świeciło mocno, niebo było bezchmurne, a ulice pełne życia. Ludzie szli powoli, rozmawiali, śmiali się i cieszyli sobą. Nie mogłem przewidzieć, że to, co zaraz stanie się moim udziałem, na zawsze zmieni moje postrzeganie świata.Jak zwykle, spacerując jedną z głównych alei, zauważyłem nietypowe zgromadzenie ludzi na jednej z bocznych ulic. Na początku myślałem, że to może być jakiś lokalny festyn albo artystyczna manifestacja. Im bardziej zbliżałem się do tłumu, tym wyraźniej słyszałem uniesione głosy i dobitne przemówienia. Moja ciekawość rosła. Chciałem dowiedzieć się, co przyciągnęło tylu ludzi na tę jedną ulicę.
W końcu przedarłem się przez tłum, aby znaleźć się bliżej źródła głosów. Stał tam młody mężczyzna, który przemawiał z pasją i przekonaniem, gestykulując żywo i rzucając wzrokiem po zgromadzonych. Jego wyraz twarzy i sposób, w jaki poruszał się, wyraźnie zaznaczały charyzmę i wiarę w to, co mówi. Przypatrując się bliżej, zrozumiałem, że to Cezary Baryka, bohater, którego wcześniej znałem tylko ze stron powieści „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego. Nigdy nie spodziewałem się, że spotkam go osobiście.
Baryka, który był znany ze swoich rewolucyjnych przekonań i głębokiego przywiązania do idei zmiany systemowej, zdawał się idealistą gotowym poświęcić wszystko dla lepszego jutra. Jego przemowa dotykała takich tematów jak rewolucja, potrzeba społecznej sprawiedliwości, równość i wzajemne zrozumienie. Każde słowo niosło ze sobą głęboki rezonans, jakby docierało do najgłębszych zakątków umysłów i serc zgromadzonych. Ludzie reagowali entuzjastycznie – kiwali głowami, klaszcząc i wyrażając swoją aprobatę.
Wszystko wydawało się jak scena z filmu – u ludzi, którzy słuchali Baryki, można było dostrzec wzruszenie, podziw i poczucie wspólnoty. Byłem jednym z nich, pochłoniętymi słowami młodego idealisty. W pewnym momencie zauważyłem jednak dwie sylwetki stojące na obrzeżach tłumu. Było coś niezwykle nieprzychylnego w ich postawie, obserwacji i sposób, w jaki spoglądali na przemawiającego Barykę. Jeden z nich wyciągnął telefon i zadzwonił gdzieś, mrużąc oczy z wyraźnym niezadowoleniem. Aura niepokoju zaczęła rosnąć, przechodząc przez tłum niczym niepostrzeżony, lecz nieubłagany prąd.
Widząc tę scenę, nie mogłem powstrzymać uczucia narastającego napięcia. Coś mi podpowiadało, że to nie skończy się dobrze. Decyzja zapadła szybko – wycofałem się na skraj tłumu, chcąc jednocześnie pozostać świadkiem tych zdarzeń, ale też uniknąć ewentualnych konsekwencji.
Moje przeczucia nie myliły się. Wkrótce na miejscu pojawił się radiowóz policyjny, a z niego wysiedli funkcjonariusze, którzy zaczęli przedzierać się przez tłum w kierunku Baryki. Ludzie w poruszeniu zaczęli szeptać między sobą, nie mogąc uwierzyć, że policja zamierza przerwać to, co przypominało pokojowe zgromadzenie. Baryka, widząc zbliżających się policjantów, wykrzykiwał jeszcze głośniej, że nie mają prawa przerywać jego przemowy, że ma prawo mówić swobodnie o tym, co go trapi i co uważa za istotne dla przyszłości Polski.
Wreszcie doszło do konfrontacji. Policjanci siłą ściągnęli go ze skrzynki, na której stał. Walczył, wykrzykując swoje hasła, aż jego głos zatkał szok i oburzenie zgromadzonych. Ludzie zaczęli sprzeciwiać się interwencji, ale ich wysiłki były nieskuteczne wobec determinacji służb. Ja, obserwując to wszystko z bezpiecznej odległości, czułem się rozdarty. Było we mnie poczucie bezradności, ale również ogromne wzburzenie i solidarność z Baryką.
Kiedy policjanci wsadzali go do radiowozu, tłum zaczął skandować jego imię. Czułem, jak serce bije mi szybciej, a zrozumienie tego, co się właśnie wydarzyło, wypełniało mnie z zaskakującą mocą. To nie była zwykła interwencja policji – to było starcie idei, walki o głos w społeczeństwie, które wciąż zmagało się z własnymi demonami.
Chwila, kiedy Baryka został odprowadzony, była jak zatrzymany kadr, który wrył się w moją pamięć. Emocje, które tego dnia przelały się przez moje serce, zmieniały się od spokoju przez zaciekawienie aż po niepokój i ostateczną refleksję nad sensem tych wydarzeń. Wiedziałem, że ów dzień stanowił coś więcej niż tylko moment w historii – było to przypomnienie o tym, jak ważna jest walka o sprawiedliwość i równość.
Kiedy odchodziłem z miejsca zdarzeń, tej sceny nie mogłem przestać roztrząsać w myślach. Przed oczami miałem twarz Cezarego Baryki i słowa, które z taką pasją wypowiadał. Uświadomiłem sobie, że to, co uczyniło ten dzień niezapomnianym, to nie tylko spektakularne wydarzenie, ale także zrozumienie, że żyjemy w świecie, gdzie ideały są wciąż istotne, a walka za nie – nawet w naszym nowoczesnym świecie – nie była tylko dystopijną wizją z kart powieści.
Ten niepozorny dzień, na początku pełen codziennej rutyny i sielanki, przerodził się w lekcję życia, której nigdy nie zapomnę. Przypomniał mi o mocy jednostki i wartości głosu w walce o lepszy świat. To zdarzenie stało się dla mnie przypomnieniem, że musimy być świadomi otaczającej nas rzeczywistości i aktywnie uczestniczyć w jej kształtowaniu dla przyszłych pokoleń.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 8.07.2024 o 11:35
O nauczycielu: Nauczyciel - Michał J.
Od 10 lat pracuję w szkole średniej i przygotowuję do matury, a młodszych — do egzaminu ósmoklasisty. Uczę, jak łączyć treść z formą: dobra teza, logiczne akapity, celny przykład. Na moich lekcjach dużo pracujemy na konkretnych tekstach i modelach wypowiedzi. Uczniowie chwalą rzeczowość, spokój i to, że „wreszcie wiadomo, jak pisać”.
Wypracowanie jest niesamowicie poruszające i głęboko przemyślane.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się