List do Stasia Tarkowskiego
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 16.07.2024 o 15:10
Rodzaj zadania: Streszczenie
Dodane: 15.07.2024 o 14:14

Streszczenie:
List Kasi do Stasia, pełen podziwu i zachwytu nad jego niezwykłymi przygodami w Afryce. Podziwia jego odwagę, zdolności językowe i postawę wobec trudności. Wyraża nadzieję na dalszy kontakt i wspomnienia. ???
Drogi Stasiu,
Mam nadzieję, że ten list zastanie Cię w dobrym zdrowiu i w doskonałym nastroju. Muszę przyznać, że od dłuższego czasu noszę się z zamiarem napisania do Ciebie, ale dopiero teraz, kiedy mam chwilę spokoju, mogę przelać na papier wszystkie myśli i pytania, które kłębią się w mojej głowie. Napisałam więc ten list, aby przekazać Ci moje serdeczne gratulacje z racji Twoich niezwykłych przygód oraz wyrazy uznania za odwagę i nieugiętość, których dowiodłeś w ekstremalnych warunkach. Nie mogłam przekazać tego osobiście, więc wybacz mi tę epistolarną formę.
Wspominam naszą wspólną znajomą ze szkoły w Port-Saidzie. Często opowiadała nam o Twoich niezwykłych wyczynach, a teraz, kiedy wiem, że przebywasz w Aleksandrii, pomyślałam, że warto by było nawiązać kontakt. Choć od legendarnego czasu, kiedy zostałeś porwany przez fanatyków, minęło już parę lat, Twoje przeżycia pozostają w pamięci wielu ludzi. Właśnie dlatego zdecydowałam się do Ciebie napisać – jesteś inspiracją dla wielu młodych ludzi, w tym także dla mnie.
Osobiście spędziłam większość mojego życia w Afryce, przez co stała się ona moim drugim domem. Mój ojciec, podobnie jak Twój, jest inżynierem, co sprawiło, że nasza rodzina miała okazję zobaczyć niejedno cudowne miejsce na tym kontynencie. Każde opowieści o Twoich przygodach budziły we mnie podziw i chęć eksploracji nieznanych obszarów. Słyszałam o Twoim porwaniu oraz o trudnych chwilach, które spędziłeś w Saharze i Sudanie. Twoja zdolność do szybkiego nauczenia się arabskiego i suahili oraz umiejętność przetrwania w dzikim środowisku to coś, co budzi niewątpliwy podziw.
Twój zmysł językowy jest imponujący – opanowanie arabskiego i suahili w sytuacji zagrożenia to nie lada wyczyn. Sama staram się doskonalić swój angielski, a wpływ moich znajomych mówiących w tym języku jest nieoceniony. Czasem myślę po angielsku, co bywa zaskakujące, biorąc pod uwagę nasze polskie korzenie. Twoja umiejętność dogodzenia sobie w obcym kraju i zrozumienie lokalnych zwyczajów naprawdę imponuje.
Twoje uczucie do Polski i patriotyzm, które objawiają się na różne sposoby podczas Waszej podróży, są naprawdę inspirujące. Wspominam z rozczuleniem baobab nazwany „Kraków”. Wyryty na skalistej ścianie fragment hymnu narodowego – to niezwykle wzruszający akcent przypominający o wspaniałym duchu polskości, który nosisz w sercu. Choć wychowałeś się w Port-Saidzie, Twoje przywiązanie do Polski jest nie do przecenienia.
Wasze przygody w Afryce i bliskość z dziką przyrodą budzą we mnie wielką ciekawość. Fascynuje mnie różnorodność fauny tego kontynentu. Zastanawiam się, jakie zwierzęta spotkaliście na swojej drodze. Sama jestem zafascynowana biologią i planuję w przyszłości zająć się badaniem tutejszej fauny. Słyszałam o istnieniu tzw. „słoni wodnych” i zastanawiam się, czy miałeś okazję się z nimi spotkać? Mój ojciec jest przekonany, że to tylko legenda, a ja marzę o dowiedzeniu się prawdy od tak doświadczonej osoby jak Ty.
Podobnie jak Ty, fascynują mnie drapieżne zwierzęta Afryki. Które z nich według Ciebie są najgroźniejsze? Lwy, lamparty, słonie – wszystkie te stworzenia budzą respekt i podziw. Twoja zdolność do przetrwania w tak niebezpiecznych warunkach jest nieoceniona, a wyobrażenie sobie, jak znajdujemy schronienie wśród dzikiej przyrody, sprawia, że czuję jeszcze większy podziw dla Twoich działań.
Ciekawi mnie również Twoje spojrzenie na sytuację polityczną w ówczesnej Afryce. Aktualnie rządzi Abdullahi, a ja, podobnie jak wielu innych, mam nadzieję na stabilizację i wprowadzenie bardziej cywilizowanych rządów angielskich. Obserwuję bieżące wydarzenia z niepokojem i zastanawiam się nad przyszłością tego kontynentu. Jak wyglądały warunki życia, z którymi zetknąłeś się w Chartumie, Omdurmanie i Faszodzie? Opowieści o głodzie i chorobach są zatrważające. Twoja odwaga i determinacja, które pozwoliły Ci przetrwać w tak trudnych okolicznościach, zasługują na najwyższe uznanie.
Twoja niezłomna postawa wobec Mahdiego i odmowa zmiany wiary to wydarzenia, które budzą respekt. Twoja decyzja była nie tylko moralnym wyborem, ale również dowodem na wewnętrzną siłę i uczciwość. Zastanawiam się, co wtedy czułeś i jakie myśli cię nękały? Czy nie bałeś się grożących konsekwencji? Twoje działanie pod przymusem przypomina mi o wartościach, które są najważniejsze w życiu – uczciwość, moralność i nieugiętość w obronie własnych przekonań.
Na zakończenie chciałabym zaznaczyć, że nie sposób wyrazić wszystkie myśli i pytania, które narastają we mnie, gdy myślę o Twoich przygodach. Mam nadzieję, że znajdziesz czas, aby odpowiedzieć na niektóre z nich, choć zdaję sobie sprawę, że mogło Cię to wszystko zmęczyć. Niemniej jednak, Twoje doświadczenia są inspiracją dla wielu z nas, a Twoje męstwo i determinacja zasługują na najwyższe uznanie.
Przyjmij więc moje wyrazy uznania w formie tego listu i żyj w zdrowiu i szczęściu. Mam nadzieję, że Ty oraz Twoja towarzyszka Nel macie się dobrze i wspominacie te niezwykłe chwile z nutką nostalgii, ale też dumy.
Pozdrawiam Cię serdecznie i pozostaję w nadziei na odpowiedź,
Kasia
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 16.07.2024 o 15:10
O nauczycielu: Nauczyciel - Marta G.
Od 13 lat pracuję w szkole średniej i pomagam uczniom oswoić pisanie wypracowań. Uczę, jak planować tekst, dobierać przykłady i formułować tezy pod wymagania matury i egzaminu ósmoklasisty. Buduję na zajęciach spokojny rytm pracy, w którym jest czas na pytania i korektę. Uczniowie często mówią, że dzięki temu czują większą kontrolę nad tekstem i pewność na egzaminie.
Doskonałe wypracowanie! List jest bardzo dobrze napisany, bogaty w szczegóły i emocje.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się