
Wyprawa ojca z synem na ryby - opowiadanie.
Był ciepły, letni poranek w 1935 roku. Słońce ledwo co wschodziło nad horyzontem, a jego promienie delikatnie ogrzewały powierzchnię jeziora Gopło. Zielone brzegi jeziora tonęły w porannej mgle, a fale spokojnie obmywały piaszczysty brzeg....
Czytaj dalej