Opowiadanie z "ch", "rz", "ż", "ó", "h"
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 12.06.2024 o 11:05
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 9.06.2024 o 7:55

Streszczenie:
W malowniczym zakątku świata żyła niezwykła rodzina: hożny tata żółw, mądra mama królik, wesoła córka wiewiórka i odważny syn jeż. Pełne przygód życie, silne więzi i nauki z przygód. ?
Dawno, dawno temu, w malowniczym zakątku świata, istniała niezwykła rodzina, której członkowie reprezentowali różne gatunki zwierząt. Rodzina ta składała się z hożego taty żółwia, mamy królika, córki wiewiórki oraz syna jeża. Ich życie było pełne przygód, które wzmacniały silne więzy miłości między nimi, a często spędzali razem czas, podziwiając nieziemsko barwną zorzę.
Mieszkali na szczycie wysokiej góry, z której roztaczał się wspaniały widok na całą okolicę. Z tej perspektywy mogli obserwować przepiękne zorze, które rozświetlały niebo. Taka lokalizacja była również idealnym miejscem dla ich codziennych aktywności. Niektórzy członkowie rodziny należeli do loży drapieżników, którzy często używali włóczni podczas polowań. Tata żółw miał bowiem za towarzysza polowań chudego Murzyna, z którym wspólnie stawiali czoła trudnym warunkom pogodowym – burzom i zimnie. Spotykali się przy korzeniu starej wierzby o zmierzchu, gdzie omawiali plany na kolejne dni.
Jednak podczas polowań tata żółw i jego towarzysz często się kłócili o to, kto spłoszył zdobycz. Być może ich temperamentu nie pomagały ptaki, takie jak sójki, jaskółki i wróble, które z ukrycia obserwowały ich działania i krytykowały jako barbarzyńców. Po zakończonym polowaniu cała rodzina wracała do domu, by przyrządzić pyszne jedzenie. Smażyli mięso i warzywa na patelni, a posiłki spożywali wraz z bliskimi: Józefem, Żanetą, Błażejem, Bożeną oraz królami.
Czasem zdarzały się nieprzyjemności po posiłkach, takie jak wysypka lub łupież. Gdy to nastąpiło, udawali się do lekarza, który słynął ze swojego humoru. Poradził im, żeby spożywali więcej zdrowych produktów, takich jak jeżyny, rzeżucha, ryż, żółtko oraz wyroby zbożowe. Aby zastosować się do zaleceń, cała rodzina wyruszyła do sklepu. Zimy były srogie, więc dzieci zostały ubrane w ciepłe kożuchy. W sklepie zaciekawiły ich różne produkty: żółty abażur, chustka i płótno.
Jednakże chaos wzbudził pasażer autobusu, który nagle zaczął porządkować sytuację w sklepie. Pasażer ten wyróżniał się swoim szybkim chodem, a jego obecność mylnie uznawano za chuligańską. W zamieszaniu doszło do uszkodzenia drzwi sklepu, co spowodowało jeszcze większe zamieszanie. Ekspedientka szybko wzięła sytuację w swoje ręce, uspokoiła klientów, a przy okazji wspomniała o swoim narzeczonym wójcie z sąsiedniego miasteczka. Udzieliła rodzinie pożyczki i wystawiła rachunek.
Te wydarzenia pozostały w pamięci ekspedientki, a rodzina wróciła do domu, aby spędzić wspólnie wieczór. Kolację złożoną z chleba, jarzębiny, jarzyn i porzeczek jedli w spokoju, lecz dzieci nie przestawały być pomysłowe. Kiedy tata żółw zażywał kąpieli, dzieci dolały do wanny żelatynę. Zdarzały się także inne zabawne incydenty, jak prasowanie chorągwi niesprawnym żelazkiem.
Mama często powtarzała, jakie trudności niesie macierzyństwo, zwłaszcza gdy dzieci rozbijały filiżankę, makietę wieży i rzeźbę albo rysowały na podłodze łyżwą. Symulowali także zderzenia czółna z tchórzem, co nie kończyło się dobrze. Znaleźli w narzędziach ojca nóż z wiórami, który tata używał do strzelania do półki z chomikiem. Narzekali często na chytrusa tatę, który chował przed nimi różne przedmioty.
Rodzice, wracając pewnego dnia do domu, zastali zdemolowany dom. W pokoju znaleźli dzieci, które zrozumiały, iż przygody mogą mieć swoje granice. Rodzice postanowili udać się do kościoła, gdzie otrzymali pomoc i przynieśli lichtarz jako dar. Sprawdzono wiedzę dzieci i zakwalifikowano je do bierzmowania. Rodzina wzięła udział w kościelnych śpiewach, oplecionych zapachem macierzanki oraz dźwiękiem pobliskiej rzeki pełnej wodnych węży.
Podsumowując, choć przygody tej niezwykłej rodziny mogły wydawać się nierealne, były pełne wartościowych lekcji. "Nie sądzę, iżby ta historia wydarzyła się naprawdę, ale wszyscy możemy się wiele nauczyć z przygód tej niezwykłej rodziny," – te słowa podsumowały ich opowieść, która na zawsze pozostanie w naszych sercach.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 12.06.2024 o 11:05
O nauczycielu: Nauczyciel - Marcin T.
Od 13 lat pracuję w liceum i przygotowuję do matury, a młodszych uczniów — do egzaminu ósmoklasisty. Uczę planowania, selekcji przykładów i konsekwentnego stylu, który zdobywa punkty. Na lekcjach jest rzeczowo i spokojnie, pracujemy na konkretnych kryteriach. Uczniowie cenią przewidywalność, porządek i poczucie kontroli nad tekstem.
Uczeń wykazał się pomysłowością, ale niestety popełnił wiele błędów ortograficznych i gramatycznych.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się