Szafa Narnia: Twórcze opowiadanie o spotkaniu z bohaterami
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 12.01.2026 o 10:22
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 4.03.2025 o 14:05
Streszczenie:
Chłopiec odkrywa magiczną szafę, trafia do Narnii, spotyka Tumnusa, Bobrów i Aslana, przeżywa przygody i wraca wzbogacony nowymi wartościami.
Pewnego zimowego wieczoru, kiedy świat za oknem pokryty był grubą warstwą śniegu, postanowiłem poszukać ciepłego kąta, w którym mógłbym spędzić kilka chwil z dobrą książką. Szukałem swojego ulubionego miejsca – starego, wielkiego fotela w kącie biblioteki mojego dziadka. To tam często zagłębiałem się w przygody bohaterów z różnych powieści i na kilka godzin przenosiłem się w zupełnie inne światy.
Tego dnia jednak coś było inaczej. Gdy wszedłem do pokoju, zauważyłem, że drzwi do jednego z kredensów były lekko uchylone. Była to największa szafa w całym domu, o którą zawsze pytałem dziadka. Opowiadał mi, że to zabytkowy mebel, który przyniósł ze swojej podróży po Europie. Mimo to, nigdy nie miałem odwagi zajrzeć do środka, aż do tamtej chwili.
Ciekawość wzięła górę, więc postanowiłem zobaczyć, co kryje się za drzwiami. Gdy tylko je otworzyłem, poczułem dziwny powiew chłodnego powietrza. Wszedłem do środka, przeciskając się między futrami wiszącymi na wieszakach, a kiedy zrobiłem kilka kroków naprzód, poczułem pod stopami miękki, biały śnieg.
Przede mną rozciągał się zimowy krajobraz, zupełnie jak ten, który opisywał C.S. Lewis w swojej książce "Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa". Zdałem sobie sprawę, że właśnie wszedłem do samej Narnii! Oszołomiony spoglądałem na okolice, gdy nagle usłyszałem dźwięki kroków na śniegu.
Obok mnie stanęła sympatyczna postać – był to nie kto inny jak faun Tumnus! Mój nowy znajomy przywitał mnie serdecznie i zaprosił do siebie na herbatę. Jego nora była dokładnie taka, jak ją sobie wyobrażałem: przytulna, z palącym się w kominku ogniskiem i półkami pełnymi książek. Chłonąłem każdy szczegół tego miejsca, nie mogąc uwierzyć, że naprawdę tu jestem.
Podczas rozmowy Tumnus opowiadał mi o swoich przygodach z Łucją Pevensie, która również była pierwsza wśród rodzeństwa wkraczających do Narnii. Faun wyraził swoją tęsknotę za dawnymi czasami, kiedy Narnia była spokojnym miejscem. Pomimo że Biała Czarownica została pokonana, wciąż istniały prace nad odbudową Narnii, a Tumnus angażował się w pomoc dla zwierząt i magicznych stworzeń tego królestwa.
Po opuszczeniu domku Tumnusa, udałem się dalej, po drodze spotykając inne znane postacie: Pana Bobra oraz jego żonę, którzy zaprosili mnie na smakowity obiad. Miałem okazję posłuchać ich opowieści o tym, jak pomogli rodzeństwu Pevensie w odnalezieniu Aslana. Byli naprawdę gościnni i opowiedzieli mi, jak ważną rolę każdy z bohaterów odegrał w tej niezwykłej historii.
Podczas moich wędrówek po Narnii miałem również zaszczyt spotkać samego Aslana. Jego majestatyczna postać emanująca mądrością i siłą sprawiła, że poczułem ogromny szacunek. Opowiedział mi o jego wizji dla Narnii, o tym, jak stara się utrzymać pokój i harmonii w krainie, oraz jak ważne jest, by każdy z mieszkańców działał na rzecz wspólnego dobra. Jego słowa zapadły mi głęboko w pamięć i stały się dla mnie inspiracją.
Niestety, powoli nadszedł czas powrotu do rzeczywistości. Żegnając się z mieszkańcami Narnii, obiecałem, że będę ich wspominać i wykorzystywać zdobytą wiedzę w swoim świecie. Wróciłem do starej szafy, która była teraz dla mnie czymś więcej niż tylko meblem – stała się bramą do niezwykłego świata pełnego przygód i magii.
Kiedy znów znalazłem się w bibliotece dziadka, zastanawiałem się, czy ktokolwiek mi uwierzy. Wiedziałem jednak, że to, co przeżyłem, było prawdziwe i z pewnością zostanie ze mną na zawsze. Narnii nie można było zobaczyć oczami, ale sercem, i to właśnie dzięki niej nauczyłem się, jak ważna jest przyjaźń, odwaga i wiara w dobro.
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się