Wypracowanie

Spotkanie z Alicją w Krainie Czarów- opowiadanie

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 22.11.2024 o 12:10

Średnia ocena:5 / 5

Rodzaj zadania: Wypracowanie

Spotkanie z Alicją w Krainie Czarów- opowiadanie

Streszczenie:

Podczas spaceru w lesie odkryłem Krainę Czarów, spotkałem Alicję i przeżyłem niezwykłe przygody, ucząc się o magii wyobraźni. ?✨

Pewnego razu, podczas spokojnego spaceru po lesie, natknąłem się na coś niezwykłego. Słońce delikatnie przebijało się przez liście drzew, tworząc wokół mnie magiczny nastrój. Zatrzymałem się na chwilę, aby podziwiać ten widok, gdy nagle zauważyłem królika w kamizelce, biegnącego w pośpiechu. Pamiętając opowieść o Alicji, która podążyła za Królikiem, postanowiłem zrobić to samo.

Śledząc go, znalazłem się przed dużą norą w ziemi. Bez dłuższego namysłu postanowiłem do niej zajrzeć i nagle poczułem, jak wpadam głęboko w dół. Tak rozpoczęła się moja niesamowita przygoda w Krainie Czarów. Po długim spadaniu, które wydawało się trwać wieczność, wylądowałem na miękkiej trawie. Wstałem i rozejrzałem się wokół.

Znalazłem się w dziwnym świecie pełnym kolorów i dziwnych kształtów. Wszystko wydawało się zarówno znajome, jak i zupełnie obce. Przed sobą ujrzałem wysoką dziewczynę z blond włosami i błękitnymi oczami. Od razu ją rozpoznałem – to była Alicja! Podbiegłem do niej i przedstawiłem się. Była zdziwiona moim pojawieniem się, ale uśmiechnęła się serdecznie.

Alicja zaproponowała, że oprowadzi mnie po Krainie Czarów. Pierwszym miejscem, do którego się udaliśmy, był Wielki Ogród. Były tam kwiaty, które mówiły i motyle, które śpiewały. Wszyscy byli na swój sposób uroczy, choć trochę złośliwi w swoich komentarzach, podobnie jak w książce Lewisa Carrolla.

Następnie Alicja zabrała mnie do Domu Szalonego Kapelusznika, gdzie trwała niekończąca się herbata. Kapelusznik i Marcowy Zając byli niezwykle gościnni. Czas płynął tam w dziwny sposób – Zegary nie miały żadnego znaczenia, co pozwalało nam na długie rozmowy pełne nonsensu i śmiechu. Wymieniliśmy się opowieściami – ja opowiedziałem im o swoim świecie, a oni przybliżyli mi zasady życia w Krainie Czarów.

Nie mogliśmy jednak spędzić całego dnia na herbatce, więc wyruszyliśmy dalej. Po drodze spotkaliśmy Kota z Cheshire, który unosił się w powietrzu, uśmiechając się tajemniczo. Jego mądrości były zarówno pomocne, jak i mylące, ale były zgodne z jego charakterem z książki, więc postanowiłem traktować je jako interesującą część naszej przygody.

Alicja zapytała mnie, czy chciałbym zobaczyć Zamek Królowej Kier. Wiedząc, jak wyglądała ta postać w opowieściach, byłem zarówno podekscytowany, jak i trochę zdenerwowany. Droga do zamku była usiana żywopłotami w kształcie serc i czerwonymi różyczkami, które – jak się dowiedziałem – były pierwotnie białe, ale żołnierze Królowej pomalowali je na czerwono.

Na dziedzińcu odbywała się dziwna gra w krokieta, w której używano flamingów jako młotków, a jeży jako piłek. Królowa Kier, która była znana ze swojego wybuchowego temperamentu, przywitała nas swoim słynnym okrzykiem: "Ściąć mu głowę!" Choć początkowo byłem przerażony, szybko zorientowałem się, że w Krainie Czarów takie groźby nie są traktowane poważnie. Alicja uspokoiła mnie, tłumacząc, że to tylko sposób Królowej na wyrażanie emocji.

Podczas naszej wizyty w zamku dowiedziałem się wiele o tym dziwnym świecie. Spotkaliśmy jeszcze wiele innych postaci znanych z opowieści, takich jak Śpiący Gryfon czy Fałszywy Żółw, które miały swoje własne, niezwykłe historie. Każde z tych spotkań było jednocześnie komiczne i pouczające.

Po wielu przygodach musiałem pożegnać się z Alicją i jej przyjaciółmi. Powiedziała mi, że zawsze mogę do niej wrócić, jeśli tylko będę chciał. Wtedy przypomniałem sobie, że nigdy nie pytałem, jak wrócić do swojego świata. Jednak zanim zdążyłem o tym pomyśleć, poczułem, że wiruję i nagle obudziłem się znów na leśnej ścieżce.

Ten dzień w Krainie Czarów był jednym z najwspanialszych dni w moim życiu. To spotkanie nauczyło mnie wiele o magii wyobraźni i o tym, że czasami warto podążać za czymś lub kimś niezwykłym, nawet jeśli wydaje się to całkowicie nieracjonalne. Chociaż nie jestem pewien, czy wszystko to wydarzyło się naprawdę, czy było tylko snem, jedno jest pewne – Kraina Czarów i Alicja na zawsze pozostaną w mojej pamięci jako cudowne wspomnienie.

Napisz za mnie wypracowanie

Ocena nauczyciela:

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 22.11.2024 o 12:10

O nauczycielu: Nauczyciel - Elżbieta W.

Od 17 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym i prowadzę zajęcia przygotowujące do matury oraz wsparcie dla ósmoklasistów. Kładę nacisk na czytelność argumentów i konsekwencję w stylu. Na lekcjach panuje życzliwa, spokojna atmosfera, w której łatwiej pytać i poprawiać. Uczniowie cenią cierpliwość, jasne kryteria i ćwiczenia, które „od razu widać” w wyniku.

Ocena:5/ 523.11.2024 o 10:00

Świetne wypracowanie! Doskonale uchwyciłeś magię Krainy Czarów i użyłeś bogatego języka do opisania swojej przygody.

Postacie były żywe, a fabuła interesująca i spójna. Brawo!

Komentarze naszych użytkowników:

Ocena:5/ 527.03.2025 o 23:59

Dzięki za streszczenie, teraz rozumiem, o co chodzi w tej historii! ?

Ocena:5/ 530.03.2025 o 16:35

Jakie były najdziwniejsze przygody, które przeżyłeś w tej Krainie Czarów? ?

Ocena:5/ 51.04.2025 o 22:00

Najdziwniejsze było chyba spotkanie z Szalonym Kapelusznikiem! W sumie ciężko zrozumieć jego poczucie humoru xD

Ocena:5/ 53.04.2025 o 6:39

Super, dzięki autorze! Z takimi zadaniami to przynajmniej można się pośmiać ?

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się