List do pana Kleksa: Opis szkoły i prośba o przyjęcie do Akademii
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 17.01.2026 o 9:43
Streszczenie:
Poznaj List do pana Kleksa: opis szkoły i prośbę o przyjęcie do Akademii, znajdziesz wzór listu, strukturę, argumenty i wskazówki jak napisać przekonujący list.
Drogi Panie Kleksie,
Mam na imię Jan Kowalski i jestem uczniem jednej z warszawskich szkół podstawowych. Czuję się zaszczycony, mogąc napisać do Pana ten list, w którym pragnę opowiedzieć nieco o mojej obecnej szkole, a także złożyć gorącą prośbę – o przyjęcie mnie do Pańskiej legendarnej Akademii. Pańska szkoła, pełna czarów, fascynacji i niezapomnianych przygód, od zawsze była dla mnie miejscem, które wywołuje uśmiech już na samą myśl i wzbudza pragnienie doświadczenia wszystkiego, co oferuje.
Zacznę od przedstawienia mojej szkoły. Jest to miejsce, w którym, jak się domyślam, niewiele z Pana punktu widzenia brakuje – mamy doświadczonych nauczycieli starających się przekazać nam cenną wiedzę i umiejętności, które przygotowują nas do przyszłego życia. Nasz plan nauczania obejmuje różnorodne przedmioty, takie jak matematyka, język polski, historia, przyroda, sztuka, wychowanie fizyczne oraz wiele innych. Zajęcia odbywają się zgodnie z tradycyjnym harmonogramem – rozpoczynają się codziennie o godzinie ósmej rano i kończą około godziny czternastej. Każda lekcja trwa 45 minut, a pomiędzy nimi mamy krótkie przerwy na odpoczynek i regenerację sił, które pozwalają nam na chwilowe oderwanie od nauki.
Choć jestem wdzięczny za możliwość nauki w tej szkole, mam jednak wrażenie, że czegoś w niej brakuje. To "coś" jest jak niewidzialna nić, która mogłaby łączyć naukę z magią i radością odkrywania. W codziennej rutynie brak jest elementu, jaki dostrzegam w Pańskiej wyjątkowej Akademii – magia, która niesie za sobą fascynację i sprawia, że nauka staje się nie tylko obowiązkiem, lecz prawdziwą przygodą. Tradycyjne podejście do edukacji, pełne sztywnych reguł i ograniczeń, nie zawsze umożliwia rozwinięcie skrzydeł naszej wyobraźni i kreatywności.
Właśnie dlatego, z całego serca, piszę do Pana, aby prosić o możliwość stania się częścią Akademii Pana Kleksa. Gdy po raz pierwszy zetknąłem się z historią o Pańskiej szkole, opisanej przez Jana Brzechwę w niezapomnianym "Akademii Pana Kleksa", nie mogłem przestać marzyć o tym, jakie niesamowite doświadczenia musi skrywać ten magiczny świat. Pańska Akademia, z wszystkimi swoimi niezwykłymi zajęciami i podejściem do nauki, wydaje się być miejscem idealnym dla ucznia takiego jak ja: żądnego wiedzy i otwartego na nowe spojrzenie na świat.
Jestem zafascynowany niekonwencjonalnymi lekcjami, jakie proponuje Pan w swojej Akademii. Nauka czytania snów, gotowanie z użyciem kolorów i melodii oraz pisanie historii podczas podróży po mapach nieistniejących miejsc wydają się być nie tylko edukacyjne, ale także pogłębiające wyobraźnię i inspirujące do odkrywania niewyobrażalnych możliwości. Możliwość eksperymentowania z różnymi technikami, rozwijanie talentów i poszukiwanie swojej własnej drogi w nauce to coś, co cenię ponad wszystko, i dlatego tak bardzo pragnę stać się częścią tego wspaniałego środowiska.
Rozumiem, że przyjęcie do Pańskiej Akademii nie jest łatwym zadaniem i wymaga spełnienia określonych kryteriów. Jestem jednak gotów postarać się z całych sił, by dowieść, że jestem godnym kandydatem, który może wnosić entuzjazm i pasję do tej magicznej społeczności. Kreatywność, otwartość na nowe doświadczenia oraz pragnienie nieustannego poszerzania wiedzy to cechy, które z dumą rozwijam i mam nadzieję, że dzięki Pańskiej pomocy, będę mógł jeszcze bardziej je wzmacniać.
Podsumowując, moja prośba wynika z głębokiego pragnienia uczestniczenia w unikalnym edukacyjnym doświadczeniu, którego nie znajduję w tradycyjnym systemie szkolnym. Z niecierpliwością oczekuję na Pańską odpowiedź z nadzieją, że moja prośba nie zostanie zignorowana. Marzę o tym, by móc wzbogacać swoją wiedzę i wyobraźnię w przestrzeni, gdzie magia i edukacja idą w parze, i głęboko wierzę, że dzięki Pańskiej życzliwości będę mógł zrealizować to marzenie.
Z wyrazami najwyższego szacunku i nadziei,
Jan Kowalski
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się