Wypracowanie

Historia elfa i kobiety- opowiadanie twórcze

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 27.08.2024 o 18:02

Rodzaj zadania: Wypracowanie

Streszczenie:

Eryndor, elf, ratuje Elizę, królewską córkę, z rąk smoka. Wspólnie przywracają pokój między ludźmi a magicznymi stworzeniami. ?✨

Było to w czasach, kiedy magia jeszcze przenikała codzienne życie, a niezwykłe stworzenia zamieszkiwały zarówno lasy, jak i góry. W jednym z takich lasów żył elf imieniem Eryndor. Był on strażnikiem pradawnego drzewostanu, którego granice były dla niego święte. Eryndor znał każdy zakątek swojego królestwa, każdą ścieżkę i każde drzewo, a jego zadaniem było dbać o to, by las pozostał nietknięty i cichy.

Pewnego dnia, wędrując po swojej domenie, usłyszał cichy płacz dochodzący z polany. Prowadzony intuicją i troską, Eryndor pospieszył w stronę dźwięku. Na brzegu polany, otoczona pasmem kwiatów, siedziała młoda kobieta. Jej twarz, choć umorusana łzami, promieniała wewnętrznym światłem. Elf przyklęknął obok niej i delikatnie dotknął jej ramienia. – Co się stało? – zapytał cicho, jego głos pełen czułości. Kobieta wstrząsnęła się i spojrzała na niego. W jej oczach widać było ból i strach. – Jestem Eliza, córka króla pobliskiego królestwa – zaczęła drżącym głosem. – Mój dom został zaatakowany przez smoka. Wszyscy moi najbliżsi... byliśmy zmuszeni uciec, ale ja się zgubiłam.

Eryndor westchnął ciężko. Smoki były rzadkimi, ale potężnymi istotami, które rzadko wywoływały konflikty bez powodu. Jednak raz zirytowane, mogły przynieść zniszczenie na niespotykaną skalę. – Nie obawiaj się – powiedział łagodnie. – Pomogę ci znaleźć drogę do domu i przy okazji spróbujemy odkryć, dlaczego smok zaatakował. Eliza spojrzała na niego wdzięcznie, a w jej oczach pojawiła się iskra nadziei. Eryndor pomógł jej wstać i razem ruszyli w głąb lasu.

Podczas wędrówki Eliza opowiedziała elfowi historię swojego królestwa. Mówiła o jego pięknych zamkach, bogatych lasach i szczęśliwych ludziach. Opowiadała o swoim ojcu, mądrym i sprawiedliwym królu, oraz o mieście, które od wieków nie miało wrogów. Eryndor słuchał w milczeniu, zanurzony w opowieści jak w starej, dobrze znanej księdze.

Gdy zapadł zmrok, rozbili obóz i podzielili się prostym posiłkiem zebranym z leśnych owoców i ziół. Wtedy Eryndor zauważył coś niepokojącego. Niebo nad lasem zabarwiło się purpurą, a wiatr niósł echo odległych, groźnych ryków smoka. Elf zrozumiał, że nie mogą czekać. Następnego ranka rozpoczęli szybką wędrówkę w stronę królestwa Elizy.

Po kilku dniach dotarli do krawędzi lasu, skąd rozciągał się widok na zniszczone królewskie miasto. Ruiny, które kiedyś były domem Elizy, wciąż dymiły, a nad wszystkim górował cień smoka, który przyczaił się na szczycie jednego z ocalałych wież zamkowych. Jego łuski, odbijające światło dnia, lśniły jak zbiór klejnotów, a oczy płonęły gniewem.

– Musimy dowiedzieć się, co sprowokowało smoka – powiedział Eryndor, starając się uspokoić drżącą Elizę. Zaproponował, aby podeszła do smoka razem z nim jako ambasadorka pokoju. Choć miała wątpliwości, ostatecznie zgodziła się, wiedząc, że to jedyna szansa na ocalenie jej królestwa.

Podchodząc do smoka, oboje czuli ciężar odpowiedzialności. Kiedy byli wystarczająco blisko, Eryndor przemówił w starożytnym języku smoków. – Wielki smok, przybyliśmy tu w pokoju, aby dowiedzieć się, dlaczego zaatakowałeś to królestwo – powiedział, kłaniając się nisko. Smok spojrzał na nich z góry i wydał długi, gardłowy ryk, który wstrząsnął powietrzem. – Ludzie twojego królestwa zbezczeszczyli święte miejsce mojej rodziny – odpowiedział smok groźnym tonem. – Przemieścili się na naszą ziemię, niszcząc nasze gniazda i zabijając naszych młodych. Eryndor przetłumaczył słowa smoka Elizie, której oczy napełniły się łzami. – Nie wiedziałam – szepnęła, głos jej łamał się z żalu. – Proszę, daj mi szansę, by to naprawić. Smok spoglądał na nią przez moment dłużej, zanim jego ton nieco złagodniał. – Pokaż swoje szczere intencje. Odbudujcie, co zostało zniszczone, a może wtedy dopuszczę do pokoju. Eryndor wraz z Elizą opuszczał miejsce spotkania z nadzieją, ale i z poczuciem ciężaru odpowiedzialności. Powrócili do ludzkiej osady i opowiedzieli mieszkańcom o warunkach smoka. Król zrozumiał swój błąd i natychmiast wydał rozkaz odbudowy zniszczonych gniazd.

Przez wiele miesięcy ludzie i elfowie pracowali razem, a Eliza i Eryndor stanowili most między dwoma światami. Wspólnymi siłami odbudowali święte miejsca smoków, zasadzili nowe drzewa i stworzyli przestrzeń, w której zarówno ludzie, jak i magiczne stworzenia mogły żyć w zgodzie.

Smok, widząc ich wysiłki, z czasem zaczął uznawać szczerość ludzi i elfów. Jego gniew ustąpił miejsca zrozumieniu i akceptacji. Po zakończeniu prac, smok ponownie zaprosił Elizę i Eryndora do swego nowego gniazda. Tym razem podziękował im za ich starania i zapewnił, że nie będzie więcej atakował królestwa.

Wspólna praca zbliżyła Elizę i Eryndora, którzy odkryli, że mimo różnic, mają wiele wspólnego. Ich związek stał się symbolem nowej ery harmonii między ludźmi, elfami i magicznymi stworzeniami. Eliza powróciła na tron, mając u boku mądrego elfa jako doradcę, a ich królestwo stało się oazą pokoju wśród burzliwego świata.

Tak zakończyła się historia Elizy i Eryndora, którzy dzięki swej odwadze i współpracy zdołali przywrócić równowagę w królestwie i zyskać szacunek smoka. Był to dowód na to, że nawet najtrudniejsze konflikty można rozwiązać, jeśli tylko podejdziemy do nich z otwartym sercem i umysłem.

Napisz za mnie wypracowanie

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się