Opowieść wigilijna: Tworzenie własnej historii
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 7.01.2025 o 5:24
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 6.01.2025 o 16:33
Streszczenie:
Wigilia to czas refleksji. Historia Jamesa Blackwooda, bogacza, który zmienia się po spotkaniu z duchami, przypomina o miłości i współczuciu. ?✨
Wigilia to czas magiczny, pełen refleksji i zadumy, a także moment, w którym zacierają się granice między światem rzeczywistym a duchowym. Wielu pisarzy wykorzystywało tę atmosferę, tworząc dzieła o głębokim przesłaniu. Jednym z nich jest "Opowieść wigilijna" Charlesa Dickensa, która przez lata wzruszała i inspirowała czytelników na całym świecie. Korzystając z istniejących literackich motywów, postaram się przedstawić własną wigilijną opowieść, opartą na autentycznych wydarzeniach z literatury.
Nasza historia rozpoczyna się w XIX-wiecznym Londynie, w którym wszyscy przygotowują się do świąt Bożego Narodzenia. Ulice miasta są przystrojone girlandami, a z domów dobiega ciepłe światło świątecznych ozdób. W tym gwarze i radości poznajemy głównego bohatera – Jamesa Blackwooda, bogatego, lecz samotnego biznesmena, który całe życie poświęcił pracy i pomnażaniu majątku. Jego postać przypomina literackiego Scrooge'a, człowieka skupionego na dobrach materialnych, zapominającego o rodzinie i przyjaciołach.
James Blackwood, choć bogaty, prowadzi życie pełne pustki. Nie dostrzega miłości i radości, jakie dają bliscy, jest skoncentrowany na pracy i pieniądzach. Tego roku Wigilia miała być dla niego dniem jak każdy inny, ale los postanowił inaczej. Po skończonym dniu pracy, Blackwood wraca do swojego ogromnego, pustego domu. Zmęczony i zniechęcony, zasiada do samotnej kolacji, gdy nagle dostrzega przed sobą niecodziennego gościa – duch swojego dawnego wspólnika, który odszedł z tego świata przed dekadą.
Duch wspólnika, Richard, pojawia się przed Jamesem, by ostrzec go przed losem, jaki czeka go, jeśli nie zmieni swojego życia. Mówi o swoim własnym upadku, o tym, jak zmarł, nie zostawiając po sobie nic poza bogactwem, które nie przyniosło mu spokoju. Richard wyjawia, że tej nocy James odwiedzą trzy duchy, które pokażą mu jego przeszłość, teraźniejszość i przyszłość - motyw ten jest dobrze znany czytelnikom z "Opowieści wigilijnej" Dickensa.
Pierwszy duch, Duch Przeszłości, zabiera Jamesa w miejsca i czasy, które dawno próbował wymazać z pamięci. Widy nawiedzają go obrazem młodzieńczych lat, przypominając o zapomnianych marzeniach i miłościach. Widzimy młodego Jamesa, pełnego pasji i nadziei, który ukochał pewną kobietę o imieniu Eliza. Związek ten jednak rozpadł się, gdyż James postanowił poświęcić się wyłącznie pracy. Duch pokazuje mu chwile szczęśliwości, których był uczestnikiem, zanim pieniądze stały się dla niego jedynym celem.
Kolejny gość, Duch Teraźniejszości, prowadzi Blackwooda przez ulice Londynu tu i teraz. James widzi, jak jego pracownicy przygotowują się do świąt w skromnych domach, pełni wdzięczności za to, co mają, mimo że zarabiają niewiele. Dzięki duchowi Blackwood poznaje historię jednej z rodzin, której syn jest poważnie chory, ale mimo trudności, zachowują oni radość i ciepło. Ta scena przypomina nam rodzinę Cratchitów z "Opowieści wigilijnej", gdzie mimo biedy, miłość i wspólnota potrafią przezwyciężyć wszelkie trudności.
Ostatnim odwiedzającym jest Duch Przyszłości. Duch ten, jak w literackim pierwowzorze, nie mówi, lecz prowadzi Jamesa do przerażających wizji. Zobaczy swój własny pogrzeb – samotny, bez obecności nikogo bliskiego. Widzimy też, jak jego przedsiębiorstwo po jego śmierci upada, a los wpływa negatywnie na wielu ludzi, których życie zależne jest od jego decyzji. James zdaje sobie sprawę, że musi zmienić swoje życie, jeśli chce, by przyszłość była inna.
Poruszony przez wizje, James budzi się w swoim łóżku na ranem w Wigilię. Pełen nowej nadziei postanawia zmienić swoje postępowanie. Podąża do byłej ukochanej Elizy, której dawno nie widział, i w kontakcie z nią odnajduje utraconą miłość. Kierując się do swoich pracowników, dzieli się z nimi radością świąt i podwyższa im pensje, by móc lepiej wspierać ich rodziny. Zmierza do rodziny chorego chłopca, oferując pomoc finansową na jego leczenie. James Blackwood, jak Ebenezer Scrooge, odnalazł swoją drogę do odkupienia.
W rezultacie nasza opowieść wigilijna, wzorowana na klasycznym dziele Charlesa Dickensa, przypomina nam o nieprzemijających wartościach miłości, współczucia i pamięci o bliźnich. To historia o tym, jak ważne jest, by nie zatracić siebie w pogoni za materialnymi dobrami i o tym, że nigdy nie jest za późno na zmiany – przesłanie, które pozostaje aktualne niezależnie od czasów.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 7.01.2025 o 5:24
O nauczycielu: Nauczyciel - Paweł M.
Mam 14 lat doświadczenia w pracy w liceum ogólnokształcącym i systematycznie przygotowuję do matury. Stawiam na uporządkowane metody: od analizy tematu, przez plan, po dopracowanie stylu i argumentacji; młodszych uczniów wspieram w przygotowaniach do egzaminu ósmoklasisty. Na lekcjach łączę ćwiczenia praktyczne z krótkimi wskazówkami, które ułatwiają powtarzanie. Moi uczniowie cenią spokój, precyzyjne instrukcje i przewidywalną strukturę pracy.
Fantastyczna interpretacja "Opowieści wigilijnej".
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się