Więcej zszywek z tablicy

Książki

Lubię Terry'ego Pratch...
Ponieważ to zwycięzcy piszą...
krn78

krn78

Dodane 28.01 o 18:42
Obserwuj
Lubię Terry'ego Pratchett'a. Póki żył, był doskonałym obserwatorem świata, potrafił wyłapać jego cechy, właściwości, charakterystyczne elementy. W którymś momencie życia stworzył cykl 'Świat dysku', opowiadający o świecie nie dość, że płaskim, to jeszcze opierającym się na czterech słoniach, stojących na skorupie wielkiego żółwia, płynącego przez kosmos. W świecie tym możliwa jest magia, i wiele tej magii w książkach Pratchett'a występuje. Każdy tom cyklu opowiada o czymś innym i jest ciekawym, niekiedy zaskakująco dokładnym odbiciem naszej rzeczywistości. 'Trzy wiedźmy' mówią o o teatrze i o tym, czym jest i czym nie jest, trzech wiedźmach, które, jeśli trzeba, potrafią użyć głowologii, o morderstwie króla i o tym, kto ma być jego następcą. Mówi o snujących się duchach zamordowanych ludzi, o Śmierci, który zawsze mówi wielkimi literami i czasem nieco się niecierpliwi, ale za to uwielbia koty, o demonach, które stały za drzwiami, kiedy rozdawano samogłoski i o wielu innych rzeczach. A jeśli ktoś zna Makbeta, to będzie się świetnie bawił. Ten, kto nie zna, też. 'Trzy wiedźmy' to bodajże szósty tom z kolei, ale to niczemu nie przeszkadza, bo każdy z nich można czytać nie znając całości, ale jeśli komuś zależy, to właśnie w 'Trzech wiedźmach' Pratchett przedstawia nam Babcię Weatherwax, Nianię Ogg i Magrat Garlick, których kolejne przygody można poznawać choćby w 'Wyprawie czarownic', która mówi mniej więcej o turystyce kulinarnej. Przy okazji, obrazek kradziony z lubimyczytac.pl

Lubię Terry'ego Pratchett'a.

Póki żył, był doskonałym obserwatorem świata, potrafił wyłapać jego cechy, właściwości, charakterystyczne elementy. W którymś momencie życia stworzył cykl 'Świat dysku', opowiadający o świecie nie dość, że płaskim, to jeszcze opierającym się na czterech słoniach, stojących na skorupie wielkiego żółwia, płynącego przez kosmos. W świecie tym możliwa jest magia, i wiele tej magii w książkach Pratchett'a występuje. Każdy tom cyklu opowiada o czymś innym i jest ciekawym, niekiedy zaskakująco dokładnym odbiciem naszej rzeczywistości. 'Trzy wiedźmy' mówią o o teatrze i o tym, czym jest i czym nie jest, trzech wiedźmach, które, jeśli trzeba, potrafią użyć głowologii, o morderstwie króla i o tym, kto ma być jego następcą. Mówi o snujących się duchach zamordowanych ludzi, o Śmierci, który zawsze mówi wielkimi literami i czasem nieco się niecierpliwi, ale za to uwielbia koty, o demonach, które stały za drzwiami, kiedy rozdawano samogłoski i o wielu innych rzeczach. A jeśli ktoś zna Makbeta, to będzie się świetnie bawił. Ten, kto nie zna, też. 'Trzy wiedźmy' to bodajże szósty tom z kolei, ale to niczemu nie przeszkadza, bo każdy z nich można czytać nie znając całości, ale jeśli komuś zależy, to właśnie w 'Trzech wiedźmach' Pratchett przedstawia nam Babcię Weatherwax, Nianię Ogg i Magrat Garlick, których kolejne przygody można poznawać choćby w 'Wyprawie czarownic', która mówi mniej więcej o turystyce kulinarnej. Przy okazji, obrazek kradziony z lubimyczytac.pl

Zgłoś naruszenie

Cordellia

Kocham cały Świat Dysku, przygodę zaczęłam właśnie od 3 wiedzm

29.01 o 23:34       | 

ARIADNA33

Mam książke z jego autografem :)

28.01 o 22:23    |  Pokaż odpowiedzi

, aby dodać komentarz.

Polubili Lubię

Użytkownicy także przypinają:

ZMIEŃ TŁO ZMIEŃ STYL
DO GÓRY