Opowiadania twórcze: Dobry samarytanin - wersja współczesna
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 3.04.2024 o 12:19
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 1.03.2024 o 17:08
Streszczenie:
Na ławce przed galerią handlową bezdomnemu pomagają młodzi wolontariusze, którzy zmieniają jego życie. Historia ta zachęca do empatii i działania, pokazując, że każdy może być "dobrym samarytaninem". ??
W sercu miasta, w tętniącej życiem Galerii "Echo", późne popołudnie nie obiecuje spokoju. Dookoła szum rozmów, śmiech dzieci, odgłosy stąpających tłumów. Światła witryn błyskają kolorami, przyciągając wzrok przechodniów obietnicami nowości i promocji. To miejsce, gdzie każdy może znaleźć coś dla siebie, ale nie każdy jest tu mile widziany.
Na ławce, obok wejścia do jednego z eleganckich sklepów, siedzi mężczyzna. Jego ubiór jest daleki od blichtru wystaw – stara, przetarta kurtka, wytarte spodnie, buty, które widziały lepsze czasy. Twarz mężczyzny nosi ślady zmęczenia i rezygnacji, a obok niego stoi torba, prawdopodobnie zawierająca wszystko, co mu zostało. Przechodnie raczej zerkają z ukosa, niektórzy przyśpieszają krok, a jeszcze inni, jak pewien starszy pan, nie szczędzą nieprzychylnych komentarzy: "Takie coś to powinno siedzieć gdzie indziej, a nie tutaj z ludźmi."
Nie wszyscy jednak podzielają tę opinię. Chwilę później obok mężczyzny zatrzymuje się para młodych ludzi. Dziewczyna, z zaniepokojeniem patrząc na bezdomnego, pyta: "Wszystko w porządku, panie? Czy możemy jakoś pomóc?" Mężczyzna spogląda na nich zaskoczony, jakby nie do końca wierząc, że to pytanie jest do niego skierowane.
Chłopak już szuka w kieszeniach portfela, mówiąc: "Zaraz wrócę, idę kupić coś ciepłego do jedzenia." Dziewczyna tymczasem siada obok i zachęca bezdomnego do rozmowy. Powoli, nieufnie na początku, mężczyzna zaczyna opowiadać swoją historię. Opowiada o życiu, które kiedyś było zupełnie inne – o ukochanej żonie, która zachorowała, gigantycznych rachunkach za leczenie, które pochłonęły wszystkie oszczędności, o pracy, której nie udało się utrzymać... O serii nieszczęść, która w końcu doprowadziła go na tę ławkę.
Kiedy chłopak wraca z ciepłym posiłkiem, dziewczyna ma łzy w oczach. Oboje słuchają, że bezdomny najbardziej tęskni za poczuciem, że do kogoś należy, że ktoś o nim myśli. Z wzruszeniem obserwują, jak ostrożnie je posiłek, jakby każdy kęs był małym krokiem do lepszego świata.
Para młodych ludzi wtedy przedstawia się jako wolontariusze pewnej fundacji pomagającej osobom w potrzebie. Obiecują skontaktować się z organizacją i zorganizować bezdomnemu schronienie. Nie mija dużo czasu, kiedy przed Galerię podjeżdża samochód fundacji. Zarówno wolontariusze, jak i pracownik fundacji słuchają krótkiej relacji o spotkaniu z bezdomnym, a ten, przekraczając próg pojazdu, obdarza parę nieśmiałym, ale pełnym wdzięczności uśmiechem.
Kiedy samochód odjeżdża, młodzi ludzie zostają sami, myśląc o tym niespodziewanym spotkaniu. Wspólnie dochodzą do wniosku, że każda chwila empatii ma wielkie znaczenie. Ich postawa wobec potrzebującego była żywym przykładem, że dobro wraca i że warto rozejrzeć się dookoła, by zobaczyć, kto może potrzebować pomocy.
Ich opowieść jest współczesną wersją przypowieści o Dobrym Samarytaninie, jednakże zamiast dalekich dróg, działa się w centrum miasta, w galerii handlowej. Podobnie jak w biblijnej historii, młodzi ludzie pokazali, że dobrocią, życzliwością i działaniem można zmienić czyjeś życie na lepsze. Nie byli obojętni, zatrzymali się i zaoferowali pomoc.
Dobroć i empatia są wartościami, które powinny kierować ludźmi na co dzień, niezależnie od miejsca i czasu. Ta historia zachęca do refleksji nad własną postawą i przypomina, że każdy z nas może być "dobrym samarytaninem", wystarczy tylko zechcieć rozejrzeć się dookoła i zareagować.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 3.04.2024 o 12:19
Twoje wypracowanie jest świetnym przykładem na to, jak współczesna wersja przypowieści o Dobrym Samarytaninie może znaleźć odzwierciedlenie w codziennym życiu.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się